| barbarellablog - archiwum: O TYM, ZE SKONCZYŁAM PAWIE |
| Strona główna |
O TYM, ZE SKONCZYŁAM PAWIE
Chyba musze sobie zrobić niezapowiedziany sprawdzian. Wyjmę karteczkę i wypowiem się na temat „Dlaczego jeszcze się nie wyprowadziłam do Hiszpanii, najlepiej na Kanary, gdzie właśnie bym szła do sklepu po awokado do porannych kanapek w szortach i klapkach japonkach”. Z tym, ze chwilowo kompletnie bym oblała, gdyż albowiem NIE ZNAM ODPOWIEDZI NA TO PYTANIE. W ogóle ŻADEN argument mi nie przychodzi do głowy, nawet najmniejszy, najsłabszy, słaniający się na nogach. Kłódka dziś rano zamarzła, nawet się ucieszyłam perspektywą wylegiwania się na kanapie jak morski słoń, ale nieeeeeeeeee, oczywiście, że mój operatywny. Dzielny. Niezawodny. Mąz. Dla którego nie istnieją żadne przeszkody w realizacji celów złapał palnik i ja otworzył. Boże, chciałabym umieć rozwiązywać swoje problemy palnikiem, jak on. Bardzo się wzruszyłam informacją, że nasza Noblistka przepadała za skrzydełkami z KFC. Pawie skończyłam. Naprawdę potrzebuje psychiatry w miarę szybko.
barbarella 2012-02-03 10:20:47 skomentuj (27) |