Archiwum kategorii: Bez kategorii

O CAŁYCH DWÓCH DNIACH NAD MORZEM

  Człowiek wyjedzie na dwa dni nad morze, na DWA DNI, a tu kraj się sypie jak zupa z torebki; wróciliśmy trzymać kredens (ale ten kawałek obwodnicy Gorzowa to już powinien być oddany do ruchu). W sumie to N. jechał … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

O TYM, ŻE NIE CHCĘ SPIDERMANA

  Zostawiłam w biurze telefon. Bardzo pouczające doświadczenie. W domu co chwilę wyciągałam rękę, która przez chwilę wisiała i pozostawała w pustce. Najbardziej się martwiłam o rybki z mojej ulubionej gry, których nikt nie nakarmił, a następnie o siebie – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

O PIÓRKU SROKI I PANTOFELKU

  Fuga u nas była na weekend, bo państwo się wybrało na wesele. Wszystko super (tylko w nocy odcięła mi krążenie w jednej nodze, bo się PRZYTULIŁA, a swoje waży, no i Szczypawka dostała sraczki, ale nie wypominam i nikogo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O INSTYTUCJACH, KTÓRE POWINNY ZGNIĆ

Zakończenie tygodnia miałam nieszczególne, abstrahując od bolącego bez przerwy łba. No więc mieliśmy przygodę z ZUS-em, jakoś w zeszłym tygodniu przyszło pisemko, żeby uregulować zaległe składki z – uwaga – roku 2012. Od tamtej pory parę razy braliśmy papier o … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O TYM, ŻE CO TO MA BYĆ ZA LATO?

  Po pierwsze, kupiłam sobie podobno znakomity thriller „Lokatorka”. Rzeczywiście zaczął się nieźle, niestety dość szybko zmienił się w soft porno dla niezbyt wymagających, za to znudzonych pań bez specjalnych zainteresowań pobocznych. No i wzięłam i załamałam się, że ZNOWU … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O TYM, ŻE JUŻ MAMY PRĄD (I LUSTRO)

  Prądu nie było trzy dni i pogrążaliśmy się coraz bardziej w mrokach średniowiecza, żeby trzeciego dnia zjeść Szczypawkę na surowo. A tak naprawdę, N. odpalił generator i podłączył lodówkę, więc przynajmniej ominął mnie pogrzeb filetów rybnych i krewetek z zamrażarki. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O TYM, ŻE DZIŚ LEPIEJ NIE

  Dziś to może prewencyjnie sama sobie założę kaganiec, gdyż mam od rana taką żyłę, ale to TAKĄ ŻYŁĘ, z powodu – od wczoraj nie ma u nas prądu. Jestem tak wściekła, że pulsuje mi we łbie i widzę na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

O PRZESTOJU Z POWODU AWARII ŁBA

Nic się nie odzywałam, bo przez ostatnich kilka dni  na zmianę brzęczało mi w uszach albo chciało mi się rzygać z bólu głowy. Albo chciało mi się rzygać od smaku rozpuszczalnej solpadeiny, bo mieli tylko rozpuszczalną. Przeszło dopiero dziś, jak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

O TYM, ŻE PO STAREMU PLUS SZCZUR

Kupiłam wczoraj Szczypawce szczura w IKEA. Naprawdę nie wiem, dlaczego dopiero teraz – szczury z IKEA to najlepiej wymyślona i wyprodukowana psia zabawka na całym świecie: miękkie, z ogonem, dają się zarówno dusić, jak przytulać (wiadomo – kobieta zmienną jest, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O TYM, ŻE URWAŁAM KLAMRĘ I KOCHAM INTERNET

  Dzień dobry- z samego rana urwałam co prawda nieintencjonalnie klamrę od paska do dżinsów (ulubionego oczywiście) oraz boli mnie prawy bark. Może krzywo na nim spałam, a może mi odpadnie. Nigdy nie wiadomo. Pięknie się tydzień zaczął. To oczywiście … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy