Archiwum kategorii: Bez kategorii

O KOSZMARACH NOCNYCH I PORANNYCH

  Nie jest ze mną dobrze. To znaczy od dawna nie jest, chociaż możemy oczywiście długo dyskutować co to znaczy, że z kimś „jest dobrze” oraz o rozmytych granicach „normy psychicznej” oraz o domniemaniu, że prawdziwy wariat uważa że jest … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O DETOKSIE I PAPUDZE

  W kolejny rok życia wkroczyłam o dziwo zgodnie z obowiązującymi trendami – zwłaszcza u kobiet, teraz jest moda na „NOWA JA”. No więc może nie cała, nie przesadzajmy, ale odbyła się pewna katharsis związana z faktem, że najpierw spożywałam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O BRAKACH W GEOGRAFII I PRZYSŁOWIACH CHIŃSKICH

  Niniejszym przedstawiam dowód na to, że głupiemu lepiej się żyje: N. przeczytał etykietę „Flaków po zamojsku”, z której wynika że flaki powstają w fabryce oddalonej o 650 kilometrów od Zamościa. Spowodowało to u niego dość znaczący dyskomfort geograficzno – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O TYM, ŻE IDZIE KONIEC ŚWIATA, A JA NIEUCZESANA

  Wczoraj były myte okna. W związku z tym dziś po śniadaniu wpadł do chałupy dzwoniec, zrobił rundę honorową dookoła parteru, poobijał się o WCZORAJ UMYTE okna, zrobił kupę na parapet i wyfrunął przez drzwi balkonowe. Nie mógł wpaść wczoraj, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

O ZGNILIŹNIE WSZECHOBECNEJ

  Słów już nie mam na pogodę, za to chyba mam odmrożone stopy. No i łeb mnie znowu boli, ale bolący łeb to u mnie konstans, więc nie wiem czy jest o czym mówić w ogóle. Może przez wybuchy na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O DAMSKICH TOREBKACH I LEKTURZE NA PLAŻĘ

  No więc zajeżdżamy dziś do biura, a tam w garażu stoi facet i dymi. Nie jest to eufemizm rozrabiania, tylko dosłownie – dymi. Puszcza dym. Okazało się, że testuje czujki przeciwpożarowe, w związku z czym pokłóciliśmy się w windzie, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O KĄPIELÓWKACH I CHIŃSKIM CIASTECZKU

  Odkryłam kolejny serial mojego życia (tak, wiem, oślepnę i zalęgną mi się glizdy w mózgu) – „Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Gently”. Ta najnowsza wersja, z Hobbitem (który na moje oko jest najsłabszym ogniwem, bo cały czas histeryzuje). Nie jest to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

O ZIEMNIAKACH I SONDACH KOSMICZNYCH

  W piątek mój mąż zrobił wreszcie to, o czym – podejrzewam – marzył od wielu lat (wolę nie liczyć od ilu, bo robi mi się słabo i muszę oddychać do torebki i mam później oplute notesy). Czyli przywalił mi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

O TYM, ŻE DALEKO MI DO ROCKMANA

  Wchodzę na stronę Lidla, a tam w dziale „Łazienka” – temperówki do warzyw. Naprawdę, ludzie różne rzeczy w łazience robią, ale żeby TAKIE? Pierwsze słyszę. Ale ja zawsze byłam o krok za trendami, więc. Na szczęście w robocie skończyły … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O CHANDRZE I ZŁOŚLIWOŚCI KOBIET

Przez ostatnie dni miałam doła spowodowanego ochłodzeniem i odlotem bocianów. O ile bocianom się nie dziwię, to bez nich jest smutno. A ochłodzenie i uświadomienie sobie, że OD TERAZ będzie już tylko CORAZ GORZEJ – wiadomo. Więc wpadłam w wilcze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy