O KOSZMARACH NOCNYCH I PORANNYCH

 

Nie jest ze mną dobrze. To znaczy od dawna nie jest, chociaż możemy oczywiście długo dyskutować co to znaczy, że z kimś „jest dobrze” oraz o rozmytych granicach „normy psychicznej” oraz o domniemaniu, że prawdziwy wariat uważa że jest stuprocentowo normalny. Tylko czy twierdzenie odwrotne jest prawdziwe – nie wiadomo (patrz książę Myszkin, „Idiota”).

W każdym razie, chyba mi się pogarsza, gdyż z soboty na niedzielę śnił mi się kongres PIS-u w Częstochowie. W dodatku ze wszystkich sił próbowałam się wydostać z tego koszmarnego miejsca, tymczasem w kasie nie chcieli mi sprzedać biletu kolejowego! A jak wiadomo, ja bez ważnego biletu do środka lokomocji nie wsiądę. To był tak realistyczny sen i taki okropny, taki potwornie straszny, że obudziłam się zmęczona i zapłakana.

Nie wiem co o tym myśleć   mam cichą nadzieję, że to nie jakieś trwałe zmiany w mózgu, tylko znak że powinnam całkowicie odstawić nabiał, a żarłam mizerię ze śmietaną. No ale żeby po łyżce śmietany tak człowieka wytarmosiło?…

A dziś przyjeżdżamy do biura, a tam przy windzie garażowej – woda do kostek, dla Szczypawki do kolan. Pięknie się tydzień zaczął. Ciekawe, czy będzie ewakuacja – dobrze, że my na parterze (ale i tak bez torebki nie wychodzę!).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „O KOSZMARACH NOCNYCH I PORANNYCH

  1. ~:) pisze:

    Uff, na szczęście to był sen z soboty na niedzielę, bo te z piątku na sobotę się sprawdzają…

  2. ~Nina pisze:

    mi też się śnia głupoty ostatnio

  3. ~Chuda pisze:

    Nie mam słów. Naprawdę byłaby to wina śmietany?

  4. ~oliwia pisze:

    dobrze, niedobrze to pojęcie względne, zależy kto jak patrzy

  5. ~diabel-w-buraczkach pisze:

    Moze wystarczy odstawic polityke na jakis czas – nie ogladalas ostatnio za duzo wiadomosci?

    Z biletami mam jak Ty, tez za chiny nie wsiade bez. Z czego wynika logicznie, ze w razie ewakuacji MUSIALABYM zabrac torebke, bo tam mam bilet na zbiorkom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>