Miesięczne archiwum: Wrzesień 2017

O SMUTNYCH LOSACH GRZYBÓW

  No nie zjadłam, nic nie zjadłam, bo problem grzybów został rozwiązany odgórnie przy pomocy sztucznej inteligencji. Znaczy automatyczna kosiarka je wszystkie poprzewracała, rozmaśliła i rozwlokła zwłoki. Kosiarka była w serwisie przez jakiś czas, bo z nią jest taka sytuacja, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

O MARCHEWCE I GRZYBACH

  To, że świat się nie skończył w minioną sobotę, mimo że jeden pan przepowiadał, to nie znaczy że się wkrótce nie skończy. Dowód: wczoraj Szczypawka zajadała się gotowaną marchewką. Tak, GOTOWANĄ MARCHEWKĄ -  która zazwyczaj jest wyciągana ząbkami z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O NIEWYSPANIU I PROMYCZKU NADZIEI

O panie, ale Szczypawka urządziła nam noc – spacery i lęki egzystencjalne, w efekcie w dzisiejszych worach pod oczami mogłabym przynieść zakupy z Biedronki na miesiąc dla ośmioosobowej rodziny. Za to u weterynarza usłyszałam „Takie serce u jamnika – tylko … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O TYM, ŻE OGÓLNIE NIEWESOŁO

  Mało zabawne to wszystko jest. Nie dość że pogoda wspaniała, jak na koniec lata – codziennie zimno i leje – to jeszcze w wiadomościach na pierwszych stronach same rarytasy. Powódź, trzęsienie ziemi, huragan, nowy podatek, antywacki w natarciu, a … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

O KOSZMARACH NOCNYCH I PORANNYCH

  Nie jest ze mną dobrze. To znaczy od dawna nie jest, chociaż możemy oczywiście długo dyskutować co to znaczy, że z kimś „jest dobrze” oraz o rozmytych granicach „normy psychicznej” oraz o domniemaniu, że prawdziwy wariat uważa że jest … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O DETOKSIE I PAPUDZE

  W kolejny rok życia wkroczyłam o dziwo zgodnie z obowiązującymi trendami – zwłaszcza u kobiet, teraz jest moda na „NOWA JA”. No więc może nie cała, nie przesadzajmy, ale odbyła się pewna katharsis związana z faktem, że najpierw spożywałam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O BRAKACH W GEOGRAFII I PRZYSŁOWIACH CHIŃSKICH

  Niniejszym przedstawiam dowód na to, że głupiemu lepiej się żyje: N. przeczytał etykietę „Flaków po zamojsku”, z której wynika że flaki powstają w fabryce oddalonej o 650 kilometrów od Zamościa. Spowodowało to u niego dość znaczący dyskomfort geograficzno – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O TYM, ŻE IDZIE KONIEC ŚWIATA, A JA NIEUCZESANA

  Wczoraj były myte okna. W związku z tym dziś po śniadaniu wpadł do chałupy dzwoniec, zrobił rundę honorową dookoła parteru, poobijał się o WCZORAJ UMYTE okna, zrobił kupę na parapet i wyfrunął przez drzwi balkonowe. Nie mógł wpaść wczoraj, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

O ZGNILIŹNIE WSZECHOBECNEJ

  Słów już nie mam na pogodę, za to chyba mam odmrożone stopy. No i łeb mnie znowu boli, ale bolący łeb to u mnie konstans, więc nie wiem czy jest o czym mówić w ogóle. Może przez wybuchy na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O DAMSKICH TOREBKACH I LEKTURZE NA PLAŻĘ

  No więc zajeżdżamy dziś do biura, a tam w garażu stoi facet i dymi. Nie jest to eufemizm rozrabiania, tylko dosłownie – dymi. Puszcza dym. Okazało się, że testuje czujki przeciwpożarowe, w związku z czym pokłóciliśmy się w windzie, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy