O NIEMANIU POJĘCIA

 

Drogi Pamiętniku, majówkę rozpoczęłam wyhodowaniem tak zwanego gila do pasa. Jest czarująco, nos mam jak trąba, zatkane uszy i czerwone oczy. I cement z przodu czaszki. Nietrudno się domyślić, że humor nieco mi siadł. Mam ochotę tylko na gorącą herbatę oraz na zdzielenie kogoś łopatą (tylko jeszcze się nie zdecydowałam, kogo).

Miała być Aruba, Dżamejka, a będzie gorący rosół.

Przeczytałam interesujący artykuł, z którego wynika… w zasadzie nic nie wynika, bo naukowcy nie wiedzą, co jest celem ziewania.

A ja nie mam pojęcia, czemu służą biustonosze z golfem. Jeszcze nie zdążyłam się otrząsnąć po sandałach z cholewką, a tu następny trend mnie zaatakował. Idę poegzystować pod kocem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „O NIEMANIU POJĘCIA

  1. ~Misia pisze:

    To nie golf. To zapasowe majtki! Chyba tak.

  2. ~Chuda pisze:

    My zaliczyliśmy majówkę z jelitówką. 3/5 rodzony padło. Hej, działo się!

  3. ~diabel-w-buraczkach pisze:

    biustonosze z golfem?! czy ja cos przegapilam?

  4. ~Joanna pisze:

    Biustonosze z golfem służą ochronie części ciała wrażliwych na zaziębienie. To oczywiste. :-) Zdrówka życzę.

  5. ~Bo pisze:

    „Smarkata” jesteś, to i pojęcia nie masz o życiu w biustonoszu z golfem i w sandałach z cholewką.
    A może to ubiór na majówkę dla tych zasmarkanych? Bo niby na letniaka, ale ochronnie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>