Miesięczne archiwum: Marzec 2017

O PRZEDŁUŻAJĄCYM SIĘ BEZSENSIE

  Od jakiegoś tygodnia pies śpi mi na głowie. A jak niesie mądrość ludowa, zwierzęta przytulają się do chorych miejsc. Czyli NIE JEST DOBRZE (to znaczy, nie jest dobrze już od dawna, ale chyba mamy jakieś nasilenie). Łeb mnie boli … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O MIETELNIKU, KOMEDII I PENISIE NAPOLEONA

W związku z rozpoczęciem wiosny dokonałam zakupu nasion onętka i takiego śmiesznego zielonego czegoś, co mi się kojarzy z miotłą do odkurzania i tak też się nazywa – mietelnik (i od razu wyświetlił mi się link – „sprawdź, co lubi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

O TYM, JAK SIĘ ZAWIODŁAM NA NAUKOWCACH

  No to mamy za sobą odwiedziny pierwszego wiosennego pająka w sypialni, wczoraj N. go zgarniał z sufitu („Możesz się tak nie drzeć? On wszystko słyszy i cały podskakuje!” – no ludzie, żeby już człowiek we własnej sypialni nie mógł … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O SMUTKACH TRZYNASTEGO

  Nooo, trzynasty w tym miesiącu postanowił udowodnić, że stereotypy nie biorą się z niczego i zaczął już w nocy z niedzieli na poniedziałek Szczypawki niedyspozycją żołądkową, znowu jakieś przepyszne, śmierdzące, ociekające ścierwo musiała znaleźć w krzakach. A więc poranek powitał … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O MOJEJ SYMPATII DO WĘDKARZY

  Przeczytałam wczoraj, że we wsi pod Gostyninem zatrzymali jednego faceta, który chodził po wsi z zakrwawioną siekierą. Nieskromnie powiem, że za kilka dni mogę podzielić jego los – za każdym razem, jak wychodzę z domu, słyszę jak gdzieś w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O TYM, ŻE MARUDZĘ, ALE JEST OPTYMISTYCZNY AKCENT

  W weekend przewiesiłam bliżej zasięgu wiosenne okrycia, po czym przez cały tydzień zerkałam na nie ponuro, wbijając się w nadal zimową kurtkę na misiu. I wnioskując z prognozy pogody, jeszcze sobie popatrzę przez tydzień, albo i dłużej. Zakup okularów … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

O BARDZO DZIWNEJ KSIĄŻCE

  Dobre wiadomości: przyszła pierwsza mrówka, na razie pojedyncza i bardzo mała, ale przyszła do przedpokoju się przywitać. Zresztą w kościach czuję jakieś przełamanie pogodowe, a nawet zrobiłam na śniadanie wiosenny twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem, tydzień temu nie do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O DOPPELGANGERZE RYBIKA I JEDNAK NADZIEI

  Mam tego rybika cukrowego w łazience. Hanka mówi, że one nie mają mózgu, bo jeśli jedzą cukier, to PO CHOLERĘ siedzą w łazience? Ale ja go lubię, jest miły, nienarzucający się ale towarzyski, zwykle wychodzi mi na spotkanie, zamiast … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy