Miesięczne archiwum: Styczeń 2017

O PRZEMIJANIU I POWROCIE DYNASTII

Dobra wiadomość jest taka, że dziś ostatni dzień stycznia i będzie już tylko jaśniej i cieplej (SŁYSZY? Ma być cieplej!). Zła wiadomość jest taka, że nie wiem, czy dobra wiadomość jest taka dobra, skoro dziś już OSTATNI dzień stycznia, czyli … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O TYM, ŻE MORDERSTWO CORAZ BARDZIEJ PRAWDOPODOBNE

Zaprawdę w poniedziałek jednak w końcu komuś ukręcę łeb. Mam na oku takie osobniki, co to w piątek w biurze przez pół dnia chodzą i mówią „O, jak mnie głowa boli i w ogóle jedno oko mam takie CIEPŁE! Jak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

O UPIORNEJ KANAPCE I JEDNAK NIE SCHIZOFRENII

Od dwóch dni czuję się jak wilk, który zjadł babcię, Kapturka, gajowego, siedmiu krasnoludków, jelonka Bambi i wszystkie myszy króla Popiela. W dodatku spakowanych w foliowe worki. Wszystko przez to, że ubłagałam N., żebyśmy zjedli kanapki drwala (zobaczyłam plakat kilka … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

O FILMACH I JAJKU, KTÓREGO NIKT NIE ZABRAŁ I ŻAŁUJĘ

  No więc tym razem przyśniła mi się kanapka (z szynką i sałatą). Od razu sprawdziłam w senniku, co to może znaczyć. I co? „Generalnie uważa się, że sen o kanapce wróży spokojną starość”. No już WIECIE CO? Jedna kanapka … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

O BUKIECIE I KNEDLIKU

No więc wczoraj. Najpierw wprowadzenie: N. ma takiego znajomego, z którym się spotyka ze 3 razy do roku, i ten znajomy za każdym razem daje mu BUKIET KWIATÓW. Wielki, gigantyczny bukiet kwiatów, na widok którego dostaję rybiego oka, bo nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O NAJWAŻNIEJSZYM

Najważniejsze, że ogrzewanie naprawione i z powrotem można się realizować pod kocykiem i nie grozi hipertermia.   N. wrócił i od razu przyśniło mi się, że musiałam pozbyć się zwłok, więc pokroiłam trupa na plastry, takie większe kotlety, których się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O UPARTYM FACECIE I CERAMICE W MIEJSCACH PUBLICZNYCH

  Dostałam SMS-a od Renault. Mniej się kiedyś zdziwiłam, jak dostałam SMS od wróżbity Macieja (no bo w końcu jest WRÓŻBITĄ, więc mógł mój numer po prostu wywróżyć ze szklanej kuli). Co do Renault, to mamy taki żarcik, że nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O MOIM PIERWSZYM MĘŻU I NIESTETY, PIECU

  Śniło mi się, że dawno temu, pod koniec studiów, miałam męża. Miłego obcego pana, którego czasem widywałam na ulicy i grzecznie się sobie kłanialiśmy. Sen był przerażający, bo ja bardzo bym nie chciała wracać do wtedy (a przyśniło mi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

O PORCELANIE I GRYPIE

  A bo w ogóle zapomniałam (bo ja ostatnio mam straszną sklerozę, zapominam po co weszłam do pokoju, chociaż i tak najczęściej PO NIC ważnego, oczywiście), że w „Juliecie” chwyciła mnie za serce kolekcja Sargadelos, galicyjskiej porcelany w celtyckie wzory, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O POŻYCIU GOŁĘBI I JULIECIE

Aj HEJT ju, zimo. Komu przeszkadzało te trochę błotka? Śniegu mamy aktualnie jamnikowi do połowy burty i jamnik nie jest z tego powodu szczęśliwy. Wraca i patrząc z wyrzutem podaje mi do wytarcia łapy z poprzyklejanymi śniegowymi pacynami. (Wiem, wiem, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy