Miesięczne archiwum: Grudzień 2015

O TYM, ŻE KOŃCOWOROCZNY MARAZM

  Oczywiście na koniec roku MUSI być jakaś afera – co to byłby za rok, gdyby się coś nie spierdoliło w ostatnim tygodniu, normalnie do powtórki! Ponieważ jednak nie jest to niczyj pogrzeb, nikt nie został obdarty ze skóry, pogryziony, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

O SUSHI Z INDYKA

  Święta, święta i po świętej – jak powiedział inkwizytor dorzucając gałęzi do płonącego stosu (wiem, że to strasznie stare, z długą brodą i wszyscy znają, ale mnie zawsze śmieszy, jak Monty Python). No więc było jedzenie. Prezenty (Wampi! Dostałam TEN … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

OKOŁOŚWIĄTECZNIE

  Wesołych, zdrowych, spokojnych i nieprzejedzonych. Tylko Mikołaj ma być tłusty!

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O ROZTERKACH PRZEDŚWIĄTECZNYCH

  Wczoraj byłam świadkiem naocznym – i nausznym – jak żona musiała odebrać od męża cztery telefony, CZTERY TE LE FONY – po tym, jak wysłała go po cebulę. Cztery razy dzwonił w sprawie cebuli! Czułam się jak ta pani, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O EPIDEMII WĘDZENIA

  Poszłam do sklepu po włoszczyznę do ryby po grecku, a wyszłam ze śmietaną oraz spędziwszy dwadzieścia minut nad granatami, zastanawiając się, czy przypadkiem nie potrzebuję granatów. (Potrzebuję, ale nie owocowych). Naprawdę drogi pamiętniku z moją sklerozą jest coraz gorzej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O KONIECZNOŚCI ARCHIWIZACJI

  Skończyłam Tracy Chevalier – jak zwykle z sercem w gardle, bo dziewuchy u Tracy zawsze są rogate, charakterne, nieustępliwe i potrafią nieźle namieszać – i teraz jadę „Czarną Dalię” Jamesa Ellroya. Naprawdę świetny, z bardzo dobrym tłem obyczajowym kryminał … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O TYM, ŻE PONIEDZIAŁEK PRZYWITAŁAM PRAWIE Z OTWARTYMI RAMIONAMI

  Mam po tym weekendzie łeb spuchnięty jak bania, bo najpierw N. kupił Szczypawce piszczącego gumowego prosiaka, a później jeszcze moja koleżanka przywiozła jej w prezencie prześliczną pluszową kostkę. Z piszczałką. Dwie doby nieustającego piszczenia. Czy to są warunki do… … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 29 komentarzy

O UBARWIANIU ŻYCIA

  Uwaga! Uwaga! Rozbieram się do naga (nie no, ŻARTUJĘ, nigdy nie byłabym aż tak okrutna). No więc. Znalazłam na jakimś kulinarnym blogu nowy sposób na ciasto bananowe. Sposób absolutnie dekadencki, kaloryczny i glutenowy, więc zwolennicy posilania się jarmużem i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

O PSIEJ TRANSMISJI

  Zakochałam się w Kirsten Dunst z drugiego sezonu „Fargo”. To znaczy, do pewnego momentu miałam ją ochotę rozerwać na kawałki, ale przeszła przemianę duchową i zrobiła się obłędna („Niunia, dźgałaś zakładnika?”). A właśnie, bo na motywach Fargo chciałam, żeby … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O TYM, ZE CIAŁO MOŻE ZNIKNĄĆ

  Drogi Pamiętniku, całą niedzielę mnie brzuch bolał po imieninach teściowej (jeścjeśćjeść zmiana talerzy jeśćjeść jeśćjeść zmiana talerzy jeśćjeśćjeść… oraz JEDNAK podejrzewam grzyby z domieszką). W „Anatomii zbrodni” opisane jest zatrważająco dużo przypadków morderstw, w których procesy były poszlakowe, bo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy