Miesięczne archiwum: Kwiecień 2015

O PSIM FOCHU

  – My się skądś znamy?… Bo nie przypuszczam.   Oraz: – Sama idź sobie sikaj na mokrej trawie.     (Nawet nie ruszyła policzków wołowych na śniadanie. Jest grubo).

Opublikowano Bez kategorii | 25 komentarzy

O TYM, ŻE CIUT MAM NERWA

  Oto jest smutny piesek.   Piesek jest smutny, bo przyszła wiosna, wszystkie baby się stroją, a ona wygląda jak mop. A przecież też jest kobietą, i to piękną kobietą! Co słabo widać, bo wełna zasłania. No to się jej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O CZYHAJĄCYCH W SIECI NA BEZBRONNĄ NIEWIASTĘ POKUSACH

  Mam pomysł na startup: mała gilotynka podłączona do komputera na USB i jak użytkownik(-czka) przymierza się do kliknięcia na stronie sklepu z butami w celu zakupu kolejnej pary, to gilotynka robi CIACH! I obcina palec. Nie cały, broń Boże! … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O WNĘTRZU

  A konkretnie – wnętrzu torby. Ważnym jest, aby odpowiadać na żywotnie potrzeby społeczeństwa, a skoro potrzebą społeczeństwa jest zajrzeć do środka torby, to bardzo proszę:   (Nie wiem, czy o to chodziło. Ale muszę obciąć ten magnetyczny pasek, chociaż … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O POCZCIE I GOTACH

  Byłam wczoraj na poczcie. Zamówiłam w internetowej pasmanterii mosiężne napy do dżinsowej koszuli. Koszulę kupiłam dwa czy trzy lata temu i miałam na sobie raz – przy zdejmowaniu połowa nap się odpięła raz na zawsze i została po jednej stronie. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

O NIEDYSPOZYCJI I HORRORZE

  No więc, sytuacja kształci się tak, że od wczoraj mi niedobrze oraz ktoś mi wbija gwoździe w głowę, zaraz za linią włosów. Bolą mnie też gnaty, więc pewnie ktoś mi sprzedał jakieś sympatyczne wirusiątko w sobotę na zakupach. Torba … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O POGODZIE, BO SIĘ FRANCA WYBIJA NA PIERWSZY PLAN

  To jest jakiś eksperyment naukowy, ta pogoda?  Jest czternasta i właśnie zrobiło się ciemno i z nieba napierdzielają białe lodowe kulki wielkości pestek wiśni. Naprawdę, boki zrywać ze śmiechu. N. przez trzy dni nie było, w związku z czym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O KOLEJNYM ZAMACHU I NAMIASTCE SZTUKI

  Piec znowu chciał mnie zabić  – wykąpał mnie w lodowatej wodzie. Poczekał, aż się rozgrzeję i namydlę i TRZASK – poleciała zimna. Powrzeszczałam, poskakałam, większość żelu wytarłam ręcznikiem… Pięć minut później, jak myłam zęby (kłapiące z zimna), z kranu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

O PONIEDZIAŁKU TRZYNASTEGO I MONODRAMIE PSIM

  Pogoda w sobotę była taka piękna, że aż w sam raz na torbę z frędzlami – pomyślałam. A że u mnie od pomyślenia do sklepu internetowego biegnie szeroka, prosta, wyłożona polerowanym marmurem, osłonięta od wiatru i wcale niedługa alejka, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy

O FILMACH I DEKORACJACH

  Pozimowy remanent towarzyski zrobiony. Wczoraj z koleżankami obrąbałyśmy du… to znaczy, POCHYLIŁYŚMY SIĘ NAD LOSEM znajomych bliźnich – z wiadomą życzliwością. Ta życzliwość to przez jedną koleżankę, która jest (i tu nie przesadzam) tak w cholerę życzliwa, że przy niej nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy