Miesięczne archiwum: Marzec 2015

O GALERII W MIEJSCU DO TEGO NIEPRZEZNACZONYM

Żeby nie było tak pięknie i optymistycznie, to przy promenadzie budują jakiegoś kilkupiętrowego bydlaka. Według informacji z tablicy budowy – galerię handlową. Może jestem jakaś dziwna, ale urzędników którzy dali pozwolenie na galerię handlową na wydmach, przy spacerowej promenadzie rozebrałabym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 24 komentarzy

O DZIURACH W ŚCIANACH I KREWETCE BAŁTYCKIEJ

  Udało się! Udało się urwać na trzy dni i pojechać odwiedzić chałupę nad morzem. Przy czym oczywiście do ostatniej chwili nie byłam pewna, czy nie zadzwoni telefon i pracowicie spakowane bagaże będą pracowicie odpakowywane. Poza tym, jechaliśmy ze Szczypawką, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy

O ZDECYDOWANIE NICZYM

  Zawsze, ale to ZAWSZE dobre uczynki na tym świecie są ukarane. Na przykład – wydarłam się na N. bo znowu jarał wstrętną śmierdzącą ohydną cygaretkę. Wydarłam się DLA JEGO DOBRA, bo raz że od cygaretów się zdrowie psuje, a … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O KROGULCU, WIELBŁĄDACH I NIE TYLKO

  Byłyśmy w weekend na obcięciu pazurów u ciotki Zebry. Szczypawka, pies idealny, dała sobie zrobić mani – pedi i dopiero po wszystkim dała odczuć, co ona o tym wszystkim sądzi i zrobiła piękną kupę centralnie na wprost zejścia z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O OGÓRKOWEJ (!) I KŁODACH POD NOGI

  No i przez Was gotuję dziś ogórkową! Roznosicie jakąś ogórkową wściekliznę. Natomiast również dzisiaj rodzina mi uświadomiła, że Wielkanoc nie jest za tydzień, tylko za dwa. Bo ja byłam święcie przekonana, że za tydzień i już żyłam żurem i zamawianiem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O SOKU I ZAĆMIENIU

  Wrócił wczoraj z tej Transylwanii i jako, że witały go żona i suka, to mam zagadkę: – którą dłużej całował, oraz – którą nosił na rękach, a której wcale nie. OK, ja to rozumiem. ROZUMIEM! Jest młodsza, ma mniejszy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O TYM, ŻE MORZA BRAK

  Tego Sylwestra nad morzem, na którego nie pojechaliśmy, bo Szczypawka była taka biedna i pokaleczona, to już mieliśmy jechać ze trzy razy i za każdym razem jakaś cholera wypada w ostatniej chwili. Na przykład teraz wypadła Rumunia – N. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy

O GULASZU NAD GULASZE

  Wczoraj – N. paraduje w koszulce termicznej, białej. Białej, czujecie. To znaczy – białej z kolekcją licznych a zagadkowych plam w różnych kolorach i odcieniach na przodku. Tak zupełnie niezobowiązująco zapytałam się go, wskazując palcem na plamy, CO TO … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy

O TYM, ŻE TO BARDZO SMIESZNE

WIOSNA SROSNA Palce mam sine.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

O WIOŚNIE I KOZIOŁKACH

No więc. (Matko, azaliż to wiosna czy co? N. dalej smarcze, ale jakoś weselej, a Szczypawka przyniosła wielkiego, niemrawego żuka i była BARDZO zdziwiona, że nie chcemy go wziąć go gęby i pożuć i powypluwać, jak ona – przecież dobry … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy