Miesięczne archiwum: Luty 2015

O TYM, ŻE CHYBA MNIE COŚ DOPADŁO JEDNAK

  Jakaś przytruta jestem od dwóch dni, JEŻELI SIĘ OKAŻE, że zaraziłam się półpaścem, to nie wiem. Niech mnie N. sprzeda do cyrku obwoźnego albo owinie folią bąbelkową i wywali na strych (nieużytkowy). W dodatku w nocy obudziłam się spanikowana, że … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy

O ZAKUPACH I FILMACH

  Właśnie. Ja tu planuję zagładę ludzkości, zupełnie oficjalnie, i zero odzewu. Jak zwykle nikt mnie nie traktuje poważnie. Ewentualne pretensje proszę później mieć tylko do siebie (chociaż oczywiście nie będzie żadnego „później”).  MWAAAAHAHAHAHAHAHA! Ha. Wczoraj trochę wpadliśmy w trans … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

O TYM, ZE NASTRÓJ NADAL NIE ZA BARDZO

  Od wczoraj marzę o tym, że słyszę pukanie do drzwi, otwieram, a tam dwie schludnie ubrane osoby (płci dowolnej) mówią „Dzień dobry, jesteśmy ze stowarzyszenia Zagłada i chcielibyśmy porozmawiać o eksterminacji ludności całej Ziemi”. Zapraszam ich do środka, częstuje … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O ZARADNYM PIESKU I LEKTURACH

  Pierwszy raz w historii mojego bloga wyskoczył mi panel, że blog zawiera treści dla dorosłych i czy mam ukończone osiemnaście lat. Serio?… Bo napisałam „cycki”? Z tego co pamiętam, bywały w tym miejscu znacznie ostrzejsze słowa uznane powszechnie za … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O SZEROKO POJĘTYM ROMANTYZMIE

  Fiu, fiu. Mało kto przebije tegoroczną warszawską imprezę walentynkową, mało kto. Płonące naleśniki, płonące lody, płonące drinki – wszystko się chowa pod stół ze wstydem, gdyż Warszawa wystawiła w konkursie PŁONĄCY MOST. Na pewno było bardzo widowiskowo, ale mało … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O ŚLISKOŚCI LOKALNEJ I PÓŁPAŚCU

  Przy wyjeżdżaniu dziś rano z podporządkowanej na główną tak jakoś lekutko nam zarzucił kuper, a za chwilę pozdrowiło nas z rowu bordowe audi (któremu najwyraźniej kuper zarzucił bardziej). A jednak, A JEDNAK! Mimo, że zimy w tym roku prawie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

O KLIMACIE, KTÓRY MNIE WYKOŃCZY

  Na dobry początek tygodnia chlasnęłam się w palec kartką papieru (auuu!). No ale to całkowicie moja wina, bo co za CYMBAŁ bierze się za sprzątanie biurka w poniedziałek. Po czym we wtorek było u nas rzygane. Część rozrywkową zapewniła … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

O ŻARTACH Z BRODĄ I SAMOCHODZIE CO WRACA Z DELEGACJI

  I nie wie zwierz ni człek, bim bom, Jak wkurwia mnie ten śnieg, bim bom.   No weźcie, przecież dowcip z żarówką ma taaaką brodę i myślałam, że wszyscy go znają. A jedzie tak: – Co to jest – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

O GĄSIENICY… BIEDNEJ GĄSIENICY

  Przyszła przesyłka dla Szczypawki. Jeśli chodzi o pokrowiec na woreczki, to oszukałam system, nabywając Niezwykle Sprytną Łopatkę do Podnoszenia Wiadomoczego, i ta łopatka ma w rączce pojemnik na woreczki. W paczce znajdowała się jeszcze pluszowa Gąsienica. Na załączonym obrazku: … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

O STRASZNYM ŚNIE I KRZYWEJ JEDNAK LEKKO WZNOSZĄCEJ

  Miałam STRASZNY sen. Śniło mi się, że jechaliśmy na wakacje z przyczepą campingową. Obudziłam się podduszona i wystraszona. Za nic w świecie nie pojadę na wakacje z PRZYCZEPĄ. Albo kamperem. N. przez jakieś dwa lata miał jazdę na zakup … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy