Miesięczne archiwum: Sierpień 2014

O SŁOWACH KLUCZOWYCH I PROGNOZIE POGODY

  Ponieważ od czasu do czasu do czasu trzeba zrobić przegląd (a nawet jeśli chodzi o zawartość lodówki, to polecałabym robić te przeglądy raczej częściej niż rzadziej – WIEM CO MÓWIĘ, ostatnia śmietana którą usuwałam umiała już jeździć na jednokołowym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O UCZUCIACH PSA I ŚWIETNYM SERIALU

  Jak to było? Że temperatura uczuć psa do człowieka jest wprost proporcjonalna do tego, jak bardzo jest brudny? Absolutnie Szczypawka to ma: im brudniejsza, tym bardziej wylewna. Czysta, śliczna i puchata ma mnie w dupie, łaskawie daje się za … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy

O TYM, ZE NIENAWIDZĘ, JAK MI ZIMNO

  Odnotowuję: dziś, 25 sierpnia roku pańskiego 2014 o godzinie siódmej z groszem wsiadałam do samochodu i leciała mi piana z pyska. Znaczy TFU! Para. Mi leciała. Wizualnie. Dziwiłam się, że bociany już odlatują, no to się przestałam dziwić. Piana … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 42 komentarzy

O TYM, ŻE PRZERWA TECHNICZNA

  Zazwyczaj N. przywozi z Białegostoku pyszny boczek, prawdziwą kiełbasę, która schnie jak kiedyś, a nie po dwóch dniach się ślizga, mrowiska i sękacze. Tym razem w gratisie dostał prima sort świetnego, zdrowego, ekologicznego WIRUSA i od czwartku mamy mnóstwo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

O TYM, DO CZEGO MOŻE SIĘ PRZYDAĆ NISKA OSOBA

  I to już, po lecie? Koniec burz, długich dni i upałów, klapania klapkami i złotego olejku? Te kilka ciepłych dni ma mi niby wystarczyć? Na dziesięć następnych miesięcy zimna i ciemnicy, ciepłych gaci i onuc? No to chyba są … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

O TYM, ZE ZARAZ ZWARIUJĘ

  Karteczka wisi na klatce, więc czytam (ja to taka głupia jestem, że wszystko czytam) (ostatnio wisiało o remoncie garażu. Najpierw jakiś miesiąc, ze będzie. Następnie ze trzy tygodnie – harmonogram, dokąd należy wyprowadzić samochody. A na koniec, że pokłócili … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

O FRANCUSKIM SERIALU I TATUAŻACH

  No więc jaja (les oeufs) są takie, że weszłam we francuski serial kryminalny „Profil”. Jest zaiste uroczy, ponieważ policja współpracuje z panią psycholog, która na moje oko oddelegowana do kuchni do obierania jajek na twardo miałaby z tym problemy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

O TYM, ŻE NIE MOGĘ FUNKCJONOWAĆ W TAKICH WARUNKACH

  No i jest zimno (TEGO CHCIELIŚCIE????) i chodzę śpiąca łamane na podkurwiona łamane na czy moje życie ma sens… czy w ogóle jakiekolwiek życie ma sens… a mój mąż znowu nie umył noża i zaschło. Rano nie mogłam znaleźć białej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O KOCIE I ŻE MI ZIMNO

  Poszłam do Zebry, jako że obie miałyśmy tak zwany home office. Ale – mówię do niej – zrób coś z Januszem, do szuflady go zamnkij albo co, bo mnie denerwuje. No denerwuje mnie i nic na to nie poradzę! … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

O KONSUMPCYJNYM PIĄTKU

  Piątek się zaczął najsamprzód bambusami mojego męża. W Madrycie widujemy przed hotelem duże donice z miło szeleszczącym bambusem i N. się w takim zestawie ciut zakochał. Postanowił, że też kupi takie bambusy i donice i postawi przed wejściem do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy