Miesięczne archiwum: Maj 2014

O – BRAZKI (NIE Z WYSTAWY)

  Też mam do pięknej Madery sentyment, chociaż klimatycznie wolę Wyspy Kanaryjskie (ciepełko! upałek!), bo mi się miło kojarzy: dziesięć lat temu byliśmy tam króciutko, akurat wtedy, kiedy Polska wchodziła do Unii. Lecąc na Maderę staliśmy do okienka „Non-EU Citizen”, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O TYM, CO I GDZIE NA MNIE CZEKAŁO PO POWROCIE

  Chyba widać, że wróciłam (dziewiętnaście stopni i leje). Już jak człowiek ma do czegoś talent, to ma i nie da się nic z tym zrobić. Gdyby się nie trzeba było szczepić i bać pasożytów, co wchodzą nogą i wychodzą … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

O FACECIE NA DACHU

  Burza z soboty na niedzielę – bdb. Spałam jak dziecko pułku kanonierów. Uwielbiam. Pogoda się oczywiście poprawiła teraz, jak wyjeżdżamy. CIESZYCIE SIĘ?… Dwadzieścia osiem stopni w weekend!… Na Maderze, dokąd się udajemy – w porywach do dwudziestu jeden. Nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

O POLICZKACH NICOLE KIDMAN

  Od jakiegoś czasu coraz rzadziej wchodzę na Pudla, bo coraz mniej opisanych celebrytów kojarzę, ale dziś wchodzę i… CZY TA NICOLE KIDMAN OSZALAŁA? Co ona sobie zrobiła w twarz? Bo wygląda, jakby schowała sobie w poliki cały obiad, żeby … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | 24 komentarzy

O PSZCZOŁACH I SMOKU

  Dalej opłakuję stokrotki (it’s my trawnik and I cry if I want to), a poza tym, JAK CO MIESIĄC, zrobilam dziewięć (9) przelewów do ZUS-u i poczułam, że potrzebuję świeżego trupa, zaraz, natychmiast. Bo wybuchnę. Zatem weszłam w now … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 21 komentarzy

O MORDERCACH TRAWNIKÓW

  Trochę od wczoraj siedzę i ryczę, bo N. się zwąchał z facetem z furgonetką i będą kładli siatkę pod trawnikiem (mimo, że kreciki się jednak wystraszyły tego olejku lawendowego i od tamtego czasu nic nie wykopały, ale nie, on … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 10 komentarzy

O BAKTERIACH W LAKIERZE

  Kupiłam wczoraj „Jane Austen i jej racjonalne romanse” i się nią zaciągam po kilka kartek. Jane Austen była jedną z ośmiorga dzieci pastorostwa Austen, siódmą z kolei. Po urodzeniu pastorowa, której się plątała szóstka pod nogami „Postąpiła z małą … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O SERKU, MUMIACH I ZIMNIE

  Jaki dobry mi się trafił serek na śniadanie, z pieprzem i cytryną – bardzo mniam. (Jesteście z tej frakcji, co idzie do pracy z gotowym, wcześniej przygotowanym posiłkiem w lanczboxie, zbilansowanym kalorycznie zgodnie z piramidą żywieniową i Pięcioma Przemianami? … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

O MAŁYM, MACIUPKIM KACULKU

  Nie no, ja rzucam takie filozoficzne tematy jak jajko przenoszone tyłkiem, a te o przylepce!… (czasem moja prababcia mówiła „dupka”, ale piętkę też znam tylko z literatury). Głowa mnie boli GDYŻ PADA DESZCZ, prawda, wcale nie dlatego że wczoraj … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O JAJKU I BARISTACH

  Książka o pijących mamusiach czyta się lepiej, niż przypuszczałam. Jakie tam one pijące, zresztą. Spotykają się na drinka w barze w piątek. Praktycznie abstynentki. Ale wyczytałam dwie rzeczy, obok których nie mogę przejść tak całkiem obojętnie: – narratorka ma … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy