Miesięczne archiwum: Grudzień 2013

O HICIE NA KONIEC ROKU

  Jedną z książek, które dostałam na Gwiazdkę, jest „Słodkie życie” Ewy Marii Morelle. Mikołaj się postarał, bo książka wyszła ładnych parę lat temu i nakład jest od dawna wyczerpany, no ale widocznie miał jakieś kanały. Uwielbiam wszystko, co dotyczy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

O (PRAWDOPODOBNIE) KOŃCU ŚWIATA

  Zatkałam zlew. I prysznic. N. przywiózł bardzo fajne granulki, z których idzie dym i piana, aż miło popatrzeć. (Jeśli przez przypadek się tu plącze mój przyszły ewentualny biograf – przepraszam, ale na rynku jest tyle biografii beznadziejnie nudnych i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

O TYM, CO WIADOMO POWSZECHNIE

  Moja siostrzenica mówi po klingońsku. Dużo mówi i chętnie, ze swadą i gestykulacją, tylko że po klingońsku. Ale mój indyk jej smakował, więc się nie czepiam. Dostałam czaderskiego pawia z ogonem z naturalnych piór, niby dekoracja wewnętrzna, ale mowy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 24 komentarzy

O MOCZENIU INDORA

  Indyk się moczy (ale nie ma odważnego, żeby mu wraził łapę w kadłub i wyjął torebkę z podrobami – w zeszłym roku o mało go nie upiekłam z tym załącznikiem, w ostatniej chwili przed włożeniem do piecyka zauważyłam, że coś … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

O TYM, ZE ZARAZ USNĘ NORMALNIE Z GŁOWĄ NA BIURKU

1. Jak co roku zapomniałam, z którego przepisu robiłam sernik. Ale pamiętam, żeby nie ubijać osobno białek, bo to nie ta technologia i później sernik w piecyku rośnie, kipi i wyłazi z foremki jak Toksyczny Mściciel. A po ostygnięciu okazuje … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O TYM I OWYM Z INTERNETU

  NO WIĘC, jeśli chodzi o reklamy prezentów, to trochę sie poprawiło. Teraz wyskakują mi kryształowe żyrandole i czepki chirurgiczne. Też bez sensu, ale lepiej niż mop. A także, hm, stoperan. Tu już nie wiem, co myśleć, więc kończę ten … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

O MOPIE – ROZWAZANIA LUŹNE

  Zamiast krówek kupiłam sobie hummus – O-HYDNY, tępy w smaku jak gips i w dodatku gorzki. Coś nie na moje skorumpowane podniebienie te ekowege przysmaki. Na pasku reklam wyskakuje mi co i rusz MOP VILEDA w kontekście prezentów świątecznych. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O KINEMATOGRAFII NAJBARDZIEJ

  W meczu krówki kontra ja prowadzą krówki jeden do zera, ale od dziś już koniec, konieckonieckoniec. Ko niec. Gorzka herbatka i mantra, a nie krowy w papierkach. Obejrzeliśmy najnowszego Almodovara – „Przelotni kochankowie”. Nie, żeby został moim ulubionym filmem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

O BARDZO DOBRYM INTERESIE DO ZROBIENIA

  Obywatelu! A TY? Czy zakupiłeś już pakiet książek Janusza A. Zajdla na BookRage? PS. Ogłaszam Niedzielę Bez Krówek, a od jutra zaczynam Tydzień Bez Krówek. Nie będzie mną rogacizna rządziła!…

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

O KRÓWKACH I UCIEKANIU PRZED NOSOROŻCEM

  Proszę państwa, demony z Hello Kitty składają jaja w krówkach (takie cukierki). Innego wytłumaczenia nie widzę. Najpierw te krówki wrzuciły mi się do koszyka na zakupach (całkowicie bez udziału moje świadomości), a teraz co na siebie spojrzę, to żuję … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy