Miesięczne archiwum: Listopad 2013

O WYMARZONEJ ZIMIE

  El Nino! Dawać go – niech chlaśnie jęzorem jak najdalej na północ i niech będzie u nas taka pięęęęękna zima, jak na północy Hiszpanii – rzadko poniżej 10 stopni, non stop leje ze wszystkich stron, można chodzić w przeciwdeszczowym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy

O TYM, ŻE WISI W POWIETRZU I MNIE DENERWUJE

  Od wczoraj śmierdzi śniegiem w powietrzu. Co oczywiście powoduje, że mam ochotę wejść pod stół i wyć. (Wyć! Jeśli chodzi o wycie – b. zdrowe gardło od syropu z sosny, chociaż moim zdaniem, niepotrzebnie dodają coś cytrynowego do smaku). … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy

O TYM, ŻE PIEC OSZALAŁ, A SLIMAK MA DWOJE OCZU

  W sumie to bardzo fajny piątek wyszedł niechcący. A nie zapowiadał się, ponieważ rano mój ślimak zgubił jedno oko. – Ha! – powiedział triumfująco N. – Noś teraz ślepoka. Niby nic, ale jakby część uroku stracił. Przez pół dnia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O TYM, ŻE CO ZA DUŻO, TO ZA DUŻO

  Zgadnijcie, co się popsuło! Podpowiedź: zaczyna się na literę „P”, kończy na „C”, a w środku jest wielkim śmierdzącym złośliwym skurwysynem, który się psuje co kilka dni BEZ POWODU i równie bez powodu naprawia. Nawet majster się ostatnio zdziwił, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O TYM, ŻE CZASEM JEST DZIWNIE

Zagadkowy dzień wczoraj. Najpierw nius o trupach w Biedronce, z których trochę polewałam, a trochę chciałam jednego mieć, ale NIEKTORZY wolą wydawać pieniądze na śmierdzące cygara, niż na trupa dla żony (chociaż owszem, zafundował mi pierścionek ze ślimakiem i z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

O NIESPRAWIEDLIWOŚCI ŻYCIA JAKO TAKIEGO

  N. wczoraj wrócił z pracy, połknął pierogi (przesyłka od babci, żeby nikomu nie mydlić oczu), wziął olbrzymia siekierę i pobiegł rąbać drewno. Jak oni jednak mają w życiu dobrze. Siekiera, ewentualnie rycząca rura do liści (właśnie, a propos zamiatania … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O TYM, ŻE NIKT NIE CHCE KOTKÓW

  No to poległam na polu rozbuchanego konsumpcjonizmu, postanowiłam sobie już nicniekupować ażdogwiazdki, sporządzić listę książek i filmów i wręczać rodzinie pytającej „co chcesz na Gwiazdkę”. Prawie mi się udało, tj. wytrwale robiłam listę. Pękłam wczoraj. Bo nikt mi nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O TYM, ZE DZIŚ ROBIMY BIZNES

  Moja siostra ma miękkie serce i przygarnęła bezdomna kocinę. Kocina natychmiast jej sie odwdzięczyła, wijąc trzy małe kotki. Teraz szukamy im domku. Kto bierze kotka? Szczypawka bardzo chętnie weźmie wszystkie trzy, z tym, że na krótko. Kotki do wglądu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

O ŻYRAFACH W POST SCRIPTUM

  Mówiłam, że nie lubię zombie? Mówiłam, że nie lubię fruwających flaków? No to CO TO MIAŁO BYĆ w najnowszym odcinku American Horror Story? Wypraszam sobie i żeby mi to było ostatni raz (fuj, ta piła!…). Ale poza zombie nadal … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O TYM, ŻE NAJBARDZIEJ LUBIĘ GNIĆ

  Dziękuję za wypowiedzi w kwestii brukwi. Naprawdę nie wiem, dlaczego żyłam w przekonaniu, że brukiew jest podłużna. Teraz już wiem, jak wygląda, ale nie wiem, czy spróbuję (kolor miąższu przypomina bataty, których zdecydowanie nie lubię). Lubię jeździć do Świnoujścia, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy