Miesięczne archiwum: Sierpień 2013

O BUTACH – DLA ODMIANY NIE MOICH – I METAFIZYCE

  Dzisiaj już trochę lepiej, ale wczoraj mogłam się wynająć za zagęszczarkę do podłoża, tak mnie telepało przez cały dzień. Dobra. O tych butach teraz będzie, długo i ze wstępem, bo sprawa jest skomplikowana i w sumie nie wiem, co … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

O KATARKU

  No. To boli mnie gardło, w głowie mam pulsująca galaretę oraz najchętniej bym spała 48 godzin na dobę. Niech to jasny szlag. Jak mnie przestanie głowa boleć, to muszę napisac o butach N. Ale na razie nawet kolory cukierków … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

O NIEPRZEKŁUTYCH USZACH

  Miałam napisać coś wzniosłego ideologicznie, ale od rana jest STRASZNIE ZIMNO! Ja na to jeszcze nie wyrażam zgody, rozumiemy się? Jeszcze chyba nawet nie obleciałam wszystkich zakupionych sandałków, a tu – dziesięć stopni rano? Nie służy mi ten klimat. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy

O TYM, CZYM MYŚLĄ MĘŻCZYŹNI (CHOĆ W ZASADZIE TO NIE) I PODATKU OD JEDZENIA

  Mój ukochany mąż skrócił mi wczoraj życie o jakieś półtora roku, spierdolił wieczór oraz doprowadził na skraj zawału. Zapytany, po wszystkim, DLACZEGO – stwierdził, ze dlatego, ze nie chciał mnie denerwować. Brawo. Naprawdę, brawo, świetny pomysł, świetna realizacja, dlaczego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O KSIĄŻKACH I SLEDZENIU PACZKI

  Po „Zakład pogrzebowy przedstawia” spodziewałam się chyba więcej historyjek i ciekawostek „z życia zakładu” – ale nie ma ich tam. To opowiadania właściciela zakładu pogrzebowego o, hm… „klientach” i ich rodzinach – ludziach, którzy z różnego powodu najbardziej utkwili … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 29 komentarzy

O NIEWŁASCIWYCH BAKTERIACH

  Nie dość, że mądrości nie przybyło i nie przybywa, to jeszcze: – na brodzie mam pryszcz, któremu na dobrą sprawę powinnam wyrobić osobny paszport, oraz – w sklepie rano nie było MOJEGO kefiru i kupiłam jakiś inny, który mi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O NIEMANIU WIZJI I ZAPACHU WAKACJI

  „Orange” się skończyło i co dalej?… (Ale skończyło się nieźle, rokując na jakieś 12 następnych sezonów). Umyłam umywalki takim okropieństwem, śmierdzącym chlorem (te zwykłe do łazienki tylko mi się rozmazują i ślizgają po osadzie z mydła) i od tego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O TYM, ŻE ŻARŁAM

  Dwa ostatnie dni spędziłam jak Beatlesi: JE, JE, JE! Oj, jadłam. Najpierw u teściowej, która wydała obiad z przystawkami i kompotem, wybór ciast, a jak już mieliśmy wychodzić – rzuciła niezobowiązująco na stół ziemniaczane cepeliny z sosem grzybowym. ŻESZ … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O TYM, ZE KOGOŚ ZAMORDUJĘ

  Jaki wczoraj był trzynasty, to słów brak. Trzynasty do trzynastej potęgi. Jeszcze dziś śmierdzi siarką; najchętniej bym zrzuciła bombę, spaliła ziemię i nacisnęła guzik „ERASE MEMORY NA ZAWSZE”. Czuję się, jak po przejściu przez maszynkę do mięsa, wypełnioną kwasem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

O OBRAŻONYM JAMNIKU I SERIALU

  Pies roztaczał taki aromat, że zmuszona byłam ją uprać. Ja nie lubię, ona nie lubi, ale trzeba było. Najpierw miała w oczach rozpacz, a później rezygnację i pogardę. Uprałam, wytarłam ręcznikiem, otrzepała się i poszła. Za chwile N. mnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy