Miesięczne archiwum: Maj 2013

O SPRAWIEDLIWOŚCI. KRĄŻENIU. I DAISY

  Dziś chciałabym się wypowiedzieć o sprawiedliwości na świecie oraz krążeniu. Bo na temat działania strony banku nie będę się wypowiadać, bo mnie szlag trafi, od pół godziny próbuję zlecić sześć przelewów, a w moim wieku to już trzeba się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O TYM, ŻE MI ZIMNO (ZNOWU, ZNOWU, ZNOWU)

  No to tydzień zaczął się pogrzebem – nie jakaś tam tragedia, przyjaciółka mojej babci, lat słuszne osiemdziesiąt z dokładką, kolej rzeczy. Pojechać trzeba było, bo bliższa była niż niejeden z tak zwanej rodziny. Zawsze przywoziła mi i Zebrze czekoladę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

O TORNADO I TRAWNIKACH

  Odkąd mój mąż usłyszał w Trójce, że tornado w USA atakuje jakieś 1200 razy w roku, mówi do mnie per „tornado”. Podobno atakuję go z podobną częstotliwością, zwłaszcza rano, kiedy to on jeszcze nie zdąży otworzyć oczu, a już … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

O DACHU I O TYM, ZE NIE LUBIĘ ROBALI

  Siła fachowa od dachu depcze mi niezapominajki (bardzo je lubię, bo same przylazły, same się wysiały i ślicznie kwitną, a ja nie musiałam nawet kiwnąć palcem – mój ulubiony rodzaj roślinek, zaraz po stokrotkach na trawniku). A mrówki zeżarły … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy

O KONTUZJI OD SAMEGO RANA

  Miałam sobie ponarzekać na ten lakier do paznokci, co się mieni jak mucha – na żywo niestety wygląda gorzej, jakoś tak trupio. Ale już nie będę narzekać, gdyż albowiem idąc do biura potknęłam się o schodeczek i rozwaliłam sobie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

O TYM, ZE BĘDZIE KĘSIM

  Dobrze. To teraz proszę się ustawić w rządku, bo będę przesłuchiwać – KTO ODPOWIADA ZA TO, że do przedwczoraj nie oglądałam „The Good Wife”! I nie migać się, bo i tak odkryję, kto – znajdę i będzie musiał(a) za … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O ŚMIERDZENIU KOSMETYKÓW I ETUI

  Nigdy nie rozpakuje tych pudeł z książkami. W zeszłym tygodniu trafiłam na stare wydania „Iskier” z radziecką fantastyką (Związek Radziecki miał dwie dobre rzeczy: kwas chlebowy z beczkowozów, co się go kupowało za jakieś grosze – nigdy później już … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 28 komentarzy

O MOTYLACH… I ALKOHOLU… CZYLI JAK ZWYKLE

  Tym razem wyszłam z Biedronki z MOTYLEM SOLARNYM (w kolorze niebieskim). Było to w piątek, kiedy – jak pamiętają najstarsi Górale – świeciło jeszcze słońce. Motyla złożyłam, wetknęłam w ziemię i zaczął popierniczać w kółko – z zachwytu aż … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O ROBALACH, ŚCIELENIU ŁÓŻEK I MIŁYM S-F

  No. To mamy upał, mole w szafkach i robotników na dachu (czy ja mogę zastosować roszczenie regresywne wobec kuny, cholera jasna?), niezapominajki, stokrotki i bez PRAWIE JUŻ (więc od soboty apiać leje, prawda). Robaki, to jest jedyne, czego mi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O MINISTRZE ŚWIETNYM NA INSEKTY I OBRZYDLIWYCH ŚMIECIUCHACH

  Minister Nowak we „Wprost” świetnie zabija osy (oraz – prawda, jaki on na zdjęciach podobny do Lelanda Palmera? Aż mnie ciarki przechodzą, jak patrzę). Dziś chciałam się wypowiedzieć w temacie alergii na ludzi. Ktoś, kto poczytał tak ze trzy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy