Miesięczne archiwum: Kwiecień 2013

O SŁONECZNEJ HISZPANII, OLE!

  Deszcz. Martwiłam się, że będzie padał deszcz. Nie przyszło mi do głowy – zupełnie nie wiem, dlaczego – że złapią nas śnieżyce. Trzy regularne śnieżyce, w Hiszpanii, 27 i 28 kwietnia. Wylądowaliśmy w Madrycie o czasie, przywitało nas słońce … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O TYM, ZE ZAWSZE COŚ

  No więc jak już się upewniłam, że strajk Lufthansy nas nie dotyczy (wiem, że „upewniłam” to słowo bez znaczenia w odniesieniu do linii lotniczych, powiedzmy – sprawdziłam w dostępnych miejscach), to ledwo łażę od wczoraj. Przewracam się, bo mi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O KARPIU, KULKACH I NOWYM KOLORZE WŁOSÓW

  Noooo, dawno nie miałam porządnego, uczciwego, staropolskiego, tradycyjnego kaca poimprezowego, prawda? NO TO MAM (hura!). (Boli mnie glowaaaa, a N. puścił Formułę 1 – no IDEALNY podkład dźwiękowy dla skacowanych, japierniczę). Miał być babski kieliszek wina na mieście w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O PRANIU KIECEK I FRYZJERZE

  Dziś o piątej rano naprawiłam ekspres do kawy. O piątej rano! TYMI RĘCAMI. A na oko już nie rokował – ma swoje lata, bo dostaliśmy go w prezencie ślubnym. (CO?… To ile lat ja jestem po ślubie? Nie, to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O TYM, ŻE NARESZCIE JEST PIĘKNIE

  Jak dopełzam do końca tygodnia, to sobie marzę cichutko, że ten następny to już MUSI być normalniejszy, spokojniejszy, już nas tak nie uszarga, po czym nadchodzi, własciwie NADJEŻDZA następny tydzień – galopując na koniu, wywijając lassem i z okrzykiem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O TYM, ŻE WIOŚNIE SIE NIE SPIESZY

  W nocy obudził mnie ból gardła i brzucha. Zdiagnozowałam mukowiscydozę i salmonellę (no bo przecież nie przeżarcie i chodzenie z dekoltem do pasa, prawda). Jastrząb się niestety zalągł. Przepędzam go, ale wraca, siada na donicy i się oblizuje. Jak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O PRAWDZIWYCH HORRORACH

  A i tak najstraszniejsze horrory to są w życiu, a nie w serialach. Wczoraj przez ból głowy aż mi leciały łzy – pierwszy raz w życiu coś takiego miałam. No ale po udanych zakupach spożywczych (hiszpańska szynka ORAZ nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O NOWYM FAJNYM SERIALU O MORDERCACH

  Ależ oczywiście, że obejrzałam „Hannibala”. Jak mogłabym sobie odmówić widoku Le Szifre’a, zajadającego jajecznicę na damskich płucach. Ten drugi miły, wrażliwy psychol, co rozmawia ze zwłokami i mieszka z siedmioma psami – tez bardzo przyjemny. I odkryłam jeszcze jeden … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O TYGODNIU, KTÓRY NA SZCZĘŚCIE MINĄŁ I NIECH NIE WRACA

  Ten tydzień roboczy tak się nam przysłużył i tak dokopał, niezależnie od pogody (pogoda dołożyła swoją drogą gratis), że pozwolę go sobie podsumować popularnym związkiem frazeologicznym o dość uniwersalnym wydźwięku: KURWA MAĆ.  Bo doprawdy nic innego się o nim … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O JAKOŚCI USŁUG I TAK OGÓLNIE MELANCHOLIJNIE

  Małe, wzruszające ptaszki z mojego karmnika przepuszczają przez swoje małe, wzruszające jelitka sześć kilogramów łuskanego słonecznika tygodniowo. N. oczywiście dokupił im dodatkowo karmę dla kanarków, żeby nie były głodne. Nie wiem, czy w kategoriach ekonomicznych tygrys nie zaczyna wychodzić … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy