Miesięczne archiwum: Luty 2013

O PRZYJEMNYM FILMIE I TĘSKNOCIE ZA POMIDOREM

  Okazuje się, ze ten tydzień jest OKROPNY ogólnoziemsko. Dajcie spokój, nawet Barca miała słaby tydzień! Taki wstyd, przegrać na własnym boisku, w dodatku z Kryśką Ronaldo. Mało tego –  on nadal TRWA i daje się we znaki – kwiatki … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

O WYJĄTKOWO CZARUJĄCYM PONIEDZIAŁKU

  Wczoraj był taki dzień, jakie lubię najbardziej na świecie. Tak strasznie żałuję, że wódka mi nie służy i nie mogłam się wieczorem po prostu nagrzmocić jak stodoła, bo winem to jednak nie to. Nie ma tego wydźwięku. Po pierwsze, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O BAŻANTACH, NIESTETY

  Bardzo Wam serdecznie dziękuję za interpretację tego bieżnika. Teraz już też nie widzę na nim pawi, tylko żabę, płuca i jajniki. I nawet tak sobie pomyślałam, że klisze rentgenowskie są IDEALNE do szydełkowania filetem. Tylko je przenieść na papier … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O KRÓLIKACH, QWIRKLACH I PAWIACH

Co z tym królikiem jest, niech mnie ktoś uświadomi? Nagle wszyscy jedzą królika. We wszystkich sklepach mrożone króliki (czasem z zębami!). Polska stanęła królikiem, jak długa i szeroka. A mnie się kwiatki na fejsie popsuły, to znalazłam Qwirkle – u … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

O ZESPOLE I SWETRZE

  Coś podejrzana cisza i ani pół komentarza. Hm. Mam na zmianę sny apokaliptyczne i jakieś dziwnie symboliczne, a przysięgam, że staram się nie jeść wieczorem, oraz zdiagnozowałam u siebie ZESPÓŁ. Dziś rano. Jak wstałam i rzuciłam okiem za okno. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

O TYM, ŻE NARESZCIE

  Po pierwsze i najważniejsze: kiciu, nie tup, albowiem ponieważ wino gruzińskie na NAJBARDZIEJ oczekiwanej imprezie tego sezonu. NAJ-BAR-DZIEJ – nie przasadzam. Mąż mojej koleżanki postanowił jej zrobić urodziny – niespodziankę. O czym radośnie poinformował nas – zaproszone niewiasty – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

O NAJFAJNIEJSZYCH WALENTYNKACH W MOIM ŻYCIU EVER

  Mogę się gdzieś zgłosić do konkursu „Najfajniejsze walentynki 2013”? Mogę, mogę?… Zaczęło się normalnie: mąż w delegacji, więc ogarnęłam chałupę, załadowałam zmywarkę i się rozrywam – „Sześc stóp pod ziemią” (to jest genialny serial, najgenialniejszy, nigdzie nie ma takich … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O ZUPEŁNIE NIEWALENTYNKOWYM HUMORZE

  Dajcie spokój, co to się ze światem dzieje, to ja nie mam na to wszystko siły w ogóle. A teraz jeszcze znaleźli młodszą Monę Lisę („Mistrzu, mąż powiedział, że nie zapłaci, dopóki nie będę młodsza na tym konterfekcie”). Mięty … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O CZOŁGU, ŁOSOSIU I MIĘCIE

  Deszcz pająków w Brazylii. Niech mi ktoś powie, PO CO ja kliknęłam w to wideo. Teraz mnie wszystko swędzi i cały czas wydaje mi się, że kątem oka dostrzegam jakiś RUCH na ścianie. Czarny, kosmaty i ośmionogi ruch. Brrr. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

O ZAPĘTLENIU I BOCIANIE

  Chciałam rozpocząć optymistycznym akcentem, iż SKOŃCZYŁ SIĘ STYCZEŃ – nawet człowiek się nie zdążył porządnie nawściekać – ale nie wiem, czy on jest taki do końca optymistyczny. Bo minął jak policjant ma motorze na autostradzie! I od razu mi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy