Miesięczne archiwum: Wrzesień 2012

O DOŁUJĄCEJ CYSTERNIE

  Wczoraj zobaczyłam pod naszą bramą śliczną, majestatyczną, apetyczną  cysternę z malowniczym napisem OLEJ OPAŁOWY i poczułam się jak ten pies bacy. Ten, co go baca zastrzelił, a turysta pytał, czy był wściekły, a baca – no, zachwycony to on … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

O ŚWIĘTA RITO!

  Bym coś miłego napisała o wyjeździe, ale telepie mnie z zimna, co to ma w ogóle być? Zaraz mi kończyny odpadną. Oraz pan w samolocie mnie zarazil gruźlicą, kocham takie powroty. (Taka temperatura sprawia, że mam ochotę zostać płatnym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O SOKOŁACH

  W ramach imprezy zrobiłam herbatkę tańcującą z sokołami. Goście zjedli po sokole i ich skleiło (nie mówcie, że nie wiecie, co to są sokoły!), więc mój mąż rozdawał na wynos wędzonego łososia. Szczypawkę ugryzła osa w łapkę, więc była … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

O TYM, ZE JEDZIEMY DALEJ

  No nie dadzą, nie dadzą człowiekowi zapomnieć, że się zestarzał. Od rana SMS-y, życzenia, szampan i dziwki (tzn. na chwilę obecną, jak mówią politycy, zamiast szampana i dziwek występuje gościnnie twarożek z oliwką, ale nie uprzedzajmy faktów). A mnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

O NOWEJ TECHNOLOGII I OGONIE

  Wczoraj nastąpiła kolejna zmiana jakościowa w naszym życiu w postaci Internetu z pudełka z niebieską lampką. Jedną z niedogodności życia na wsi jest bowiem to, że u nas Internetów nie można sobie wziąć ze ściany, jak w większości miast. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

O DELEGACJI I KLUSKACH

  Szkoda, że nie mam takiej tabliczki JEZDEM W TERENIE, bo bym sobie wywiesiła, bo byłam. W Gdańsku. Gdańsk jest (uwaga, będę okrywać Amerykę! proszę się trzymać poręczy) przepiękny. Zwłaszcza wieczorem (jak te światła tak się w tej wodzie… i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O ZAGADKOWYM KUCYKU

  Z tą reklamą kontekstową na Facebooku, co wszyscy się jej boją, że muminki nas śledzą i kradną nasze wspomnienia i tożsamość, a później podsuwają reklamy ZŁOWIESZCZO, to jednak lipa. Dziś np. mam „VISIT NORTHERN NORWAY” – czyli gówno o … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O… MATKO, O CZYM TO JEST WŁAŚCIWIE?

  (Po co firma Roxy włożyła mi do bikini 10 nalepek firmowych? Mam je sobie przyklejać na pośladkach celem zasłonięcia cellulitu czy jak?) Martwię się o jednego pająka, nie je od trzech dni. W sensie nie, że anorektyk, tylko nic … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O ŚLIWKACH (ZASADNICZO)

  Echh… Jak zwykle, jak zwykle. Ja we wszystkim jestem dobra W TEORII, a w praktyce słabiej. Z tą moją emancypacją zaczęłam z wysokiego C i o mało nie zamówiłam sobie na dobry początek sukienki z napisem „I’M FREE BITCH”. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O MOIM MANIFEŚCIE

  (Głowa mnie boli – wpadli znajomi postrzelać z łuku i zostali na śniadanie. Ale to przecież mogłam nie pić  tyle wina, mogłam, prawda? Oraz nie musiałam na zakończenie wieczoru wypalić pół paczki wołków, odpalając jednego od drugiego, prawda? Kto … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy