Miesięczne archiwum: Sierpień 2012

O MAŁEJ ZMIANCE IMIDŻYKU

  Podbudowała mnie ta soja z racami wczoraj, a na dodatek jeszcze taksówkarz mi śpiewał całą drogę do fryzjera. Nie wiem, czy miał zepsute radio, czy po prostu lubi klientom pośpiewać – nucił przedwojenne tanga, prawdziwy dżentelmen. A ja z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

TEMAT ZASTĘPCZY

  Ponieważ nie mogę się skupić przed fryzjerem, to może jakiś kontrowersyjny temat zastępczy. Dobra, uwaga, rzucam: Nie znoszę, kiedy facet mówi o swojej żonie per „ŻONKA”. „ŻONKA” brzmi dla mnie jak coś, co się do dupy przykleiło podczas spaceru, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

O SNACH NIEKOMFORTOWYCH I NIE TYLKO

  (Na niczym się nie mogę skupić, bo po patio chodzą sobie trzy czarne kociaki. To znaczy, czasem jeden, czasem dwa, w porywach do trzech. A mi się licznik kotów włączył i nie mogę przestać monitorować. N. najpierw stwierdził, że … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

O, NOWY TYDZIEN? JUŻ?

  Strasznie było w weekend przez ten Onet. Chyba będę pisać tylko o szydełkowaniu. Szydełkowania nie wieszają na onecie?… No więc jeśli chodzi o dodawanie okienek na końcu rzędu… Po kilku nerwowych próbach udało mi się podpiąć gugla analyticsa (rozgryzam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O, JAK DOBRZE, ŻE PIĄTEK

  Co za tydzień jakiś. Gdzie moja solpadeina (hiszp. „Donde esta mi solpadeina”) – gdyż bez wspomagaczy od trzech dni pełzam po meblach jak ta… kurzofretka (to z Allegro: „Kurzofretka niegroźna, szczepiona”). Z przykrością odnotowuję, że chyba nie jestem w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O NIEBYCIU TARGETEM SKLEPÓW ODZIEŻOWYCH

  No i pięknie. Kupiłam wczoraj w H&M, wydawało mi się, że szaliczek. Gdyż kocham ich szaliczki (i ich gacie biodrówki). Po czym w domu okazało się, że domniemany szaliczek jest zszyty. Intencjonalnie zszyty, oczywiście, nie jak zaszyte kieszenie płaszcza. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 28 komentarzy

O POMIDORACH

  Wczoraj przyszła burza i zjadła nam we wsi Internet. Ale dobrze, że przyszła. Lubię upał, ale dobrze, że przyszła. Już wiem, dlaczego tak mi się Wallander BBC-owski podoba – bo jest podobny (w typie) do Tcheky Karyo, w którym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 30 komentarzy

O CZECHACH, SZWECJI I PAJĄKACH

  (Właśnie wyprałam dwie zapalniczki. Obie działają. Mężu mój – przygotuj się, albowiem nie znasz dnia ani godziny, kiedy w końcu zrobię z ciebie puree selerowe za niespodzianki w pralce!) W piątek podpisałam 600 stron kontraktu PO CZESKU. Zawsze to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

O PRZEPROWADZCE

  Uff. Czuję, że sie przeprowadziłam. Fajny ten wordpress. W sumie prostszy, niż to poprzednie, tylko się trzeba przestawić.   Oraz nadal boli mnie noga. U Hemingwaya, z tego co pamiętam, też się zaczęło od nogi. Ale on przynajmniej siedział … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O PARZAKACH

  Wczoraj była setna rocznica urodzin Julii Child. Kto jadł masło z tej okazji? Bo ja owszem! Na imieninach mamy Zebry. Bardzo się udały, np. wprowadzałam Zebrównie nabiał do diety w postaci kuleczki mozarelli. Mała była przeszczęśliwa, trochę mniej szczęśliwa była … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy