Miesięczne archiwum: Lipiec 2012

O BEZKRĘGOWCACH NA POCIESZENIE

Dzisiejszy dzień taki, że w sumie nawet nie mam ochoty się zabić. Bo raz by nie wystarczył. Ze szesnaście razy bym musiała, żeby to coś dało. Znowu mnie boli cały kręgosłup z nerwów. No nic. Zebra mi mówi – myśl o … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

O NIENADAWANIU SIĘ DO CENTRÓW HANDLOWYCH I DESZCZU

Co za jakiś dzień w ogóle. Najpierw bylam w Złotych Tarasach (znaczy, nie od rana, od rana miałam rozrywki inteletualne, po południu czekałam na N. i weszłam do Tarasów). O święta Tereso.  Weszłam do Zary i zobaczyłam gotowy plan filmowy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O MINILODACH I FRANCUSKIEJ POWIEŚCI

Do trzech dni mam lodowate stopy i dłonie, chyba krew mi przestaje krążyć. O, mały palec całkiem zimny i siny. Lato, prawda. Ugotowałam wytworny posiłek dla gości, a i tak hitem były minilody z Biedronki. Już wiecie co, naprawdę, to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

STRASZNE WYZNANIE I REKLAMY KONTEKSTOWE

Dziękuję. Jest cieplej i wszyscy zadowoleni. (Właśnie reklama na guglu mi wyświetliła "Włoskie Lody Ekologiczne" – jakieś faken lody z SOI I RYŻU, heloł? – a zaraz pod tym – "Problemy z jelitami" – dość logiczne). Teraz się przyznam do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy

O POGODZIE I MIĘCIE

Bardzo proszę o natychmiastowy powrót wyższych temperatur, ze względu na pająki. Jak każdy normalny człowiek (prawda?) zaraz po obudzeniu, inwentaryzuję pająki. Ten wisi, ten wisi, na fasadzie siedzą trzy, tamten wisi, OK – można bezpiecznie iść do łazienki, a później … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 26 komentarzy

O MORDERSTWIE I BYCIU SĄSIADEM

No i WYKRAKAŁAM z tymi butami. Weszłam do Benettona i ogłuszyły mnie kozaki. Skoczyły mi na plecy i dalej nie pamiętam, ocknęłam się dopiero przed sklepem, z torbą. Z butami nie ma żartów. Dziś w nocy śniło mi się… A … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

O FAJSŁAWICACH

Ale miałam dziś sen! Śniło mi się, że robiłam N. jajka sadzone i w każdym, które wybiłam na patelnię, rozwalało się żółtko. Wywalałam je i wbijałam kolejne i rozwalało się żółtko… Taka się wkurzona obudziłam, bo już naprawdę, zmarnować żółtko … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O HODOWANIU ODWŁOKA NAD POLSKIM MORZEM

Nad morzem byłam chwilkę. Wróciłam rozmarzona jak wąż boa po spożyciu oposa, bo pogoda się udała, woda była ciepła i w ogóle było tak mega wakacyjnie. Kulę sobie nawet przywiozłam z delfinem, tym bardziej, że takie kule są bardzo poręczne … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy

O UPALE I FILMACH

Wciąż jest bardzo fajnie. Chleb mi zgnił od środka. Znaczy, miąższ mu się zakisił i zmienił w taką lepką glinę, śmierdzącą drożdżami, a może w sumie już zacierem? Na forum Emama kłócą się o ugryzienie kleszcza i wymyślają sobie od … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O SKARGACH WAKACYJNYCH

(Czy zimny, okopcony boczek z grilla prosto z lodówki ma jakieś kalorie? Nie, prawda? Wszystkie zamarzły i zdechły, prawda?). Znacie ludzi, którzy wyjeżdżają na wczasy i na wycieczki głównie po to, żeby po powrocie pisać skargi? JA ZNAM :) (ale … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 57 komentarzy