Miesięczne archiwum: Kwiecień 2012

O MAŁŻEŃSTWIE

Majówa rozpoczęta. N. zrobił tatara, przepysznego (tak, wiem – menu w sam raz na upał). Siekanego. Sam osobiście siekał wielkimi nożami od Karlosa. Goście biegali po dokładki do lodowki. Następnie jedna moja koleżanka oświadczyła (po butelce wina), że nie wierzy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O FASZEROWANEJ KACZCE

Przyatakowało lato. Śmiesznie, nie? Do 14.35 była zima, a o 14.36 już lato. Nad Moskwą zielone chmury, a w Egipcie legalizują nekrofilię. No cóż (westch). Właśnie dostałam maila z prezentacjami, po czym rozpoznać, że ma się zawał, a po czym, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O FETYSZACH I FETYSZYSCIE (POTENCJALNYM)

No więc jeśli chodzi o zbilansowaną dietę, zdrowy tryb życia, organiczne składniki, moje ciało jest świątynią i w ogóle, to właśnie dziś o 6 rano wciągnęłam zimnego stripsa z KFC, prosto z lodówki, i popiłam kolą zero. Zastanawiałam się nawet … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 25 komentarzy

O POTRZEBIE POSIADANIA DUBLERA TYŁKA CZASAMI

Wstałam wczoraj o 4 rano i z całego dnia mam tylko jedna refleksję: że nasz system edukacji sprawił, że przez długie lata wierzyłam, że sarna jest żona jelenia. Wiele czasu upłynęło, nim się pozbyłam tych złudzeń i zrozumiałam, że SARNA … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy

ARRRRRRRRRRGH

Nasze brzózeczki dają czadu – wszystko jest pokryte żółtym proszkiem na centymetr grubo. Dobrze, że nie mam kataru siennego. Chyba, że mam, tylko objawia się nie smarkaniem, a wkurwem. Mam ochotę poszarpać starego na frędzle i zrobić z niego moo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

PROUDLY PRESENTS SERWETKI

W drodze do domu przejeżdżamy obok kwiaciarni, ona jest już u mnie na wsi, ma wywieszony baner reklamowy, który zahaczyłam okiem, ale nic sobie nie pomyślałam, bo ja ostatnio na nic nie mam czasu (a wiadomo, że jak się ma … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O TRZAŚNIĘCIU

Ponieważ. Coś mi trzasnęło – albo serce, albo kręgosłup, nie mogę oddychać ani się schylać, ani w zasadzie nic, to w ramach przerwy technicznej przegląd najciekawszych haseł z przeglądarki, które odesłały do mojego bloga: – nowoczesny biznes – przestałem widzieć … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

O POTENCJALNEJ AWANTURZE

Dzień, a właściwie nawet tydzień, zaczął mi się od uratowania od rozdeptania dżdżownicy, leżącej na kamiennych schodach, i odniesienia jej na trawnik. Pewnie wypadła z dzioba szpaczkowi. Jaka to wróżba „dżdżownicę uratować”? Czy skąposzczet z rana przynosi szczęście, azaliż pecha? … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 24 komentarzy

O PRZESILENIU WIOSENNYM

Ale mi daje popalić to przesilenie wiosenne. Nie dość, że cały czas chce mi się spać, chodzę wkurwiona, mam ochotę popchnąć i rozdeptać staruszkę na pasach, zrobić nalot dywanowy nad schronisko dla małych kotków oraz znęcać się prądem nad wszystkimi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

O TYM, ŻE CHWILOWO WSIĄKŁAM

Nie mam czasu, „Snuff” lezy, seriale leżą, nowy Antek Bourdain leży, nowa Tess Gerritsen i w ogóle cała góra nowości, czytam „Blackout” Connie Willis. Przeniesieni w czasie historycy utknęli w bombardowanym Londynie, nie mogą wrócić do Oxfordu w 2060 roku … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy