Miesięczne archiwum: Lipiec 2011

O TYM, ZE SOBIE STAD JADE NA KILKA DNI

Mam ochotę, jak John Cleese na planie "Sensu życia", wskoczyć w jakimś zatłoczonym centrum handlowym na ławkę i wrzasnąć "Który z cholernych Zulusów odtańczył taniec deszczu?…" – zaczynam się bać, źe to się NIGDY nie skończy. No chyba, że złożymy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy

O ZWIERZĄTKACH

Żaba wróciła, ale jest w śpiączce i leży pod tlenem. Wykończy mnie ten serial, a oglądam go TYLKO dlatego, że w porównaniu z Ally jestem ucieleśnieniem rozsądku i zdrowia psychicznego. Jeszcze nigdy nie kopnęłam małego dziecka, na przykład. I minęło … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 30 komentarzy

SMUTNAWO

Dajcie spokój, temu małemu utopili żabę w sedesie, załamałam się wczoraj. A tak już dobrze szło!… W ogóle trafiam ostatnio na miny, nareszcie udało mi się upolować „Kurczaka ze śliwkami” – miałam nadzieję na takie drugie „Wyszywanki”, niestety „Kurczak” jest … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O WIEPRZOWINIE I STRAŻAKACH

A dziś rano mijaliśmy ciężarówkę z wielkim napisem „WIEPRZOWINA”. I zrobiło mi się smutno i przykro. A później pomyślałam, ze może nie powinnam tak brać wszystkiego do siebie. I nieco poweselałam. Następnie otworzyłam kefir, który napluł mi na czarna spódnicę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 31 komentarzy

NO TO O JESZCZE JEDNYM SERIALU

  Jak już nam tak dobrze idzie z serialami, to jeszcze słówko o M.A.S.H. Uwielbiam Klingera. Podziwiam jego odwagę w doborze fasonów i kolorów. Wszystkim strojom Klingera dodają szyku jego wspaniale krzywe nogi (jak u Carrie Bradshaw), na dodatek porośnięte … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

O STARZENIU SIĘ

Proszę się nie śmiać, albowiem odkryłam serial Alli McBeal. Tak, wiem, WSZYSCY już go dawno obejrzeli. Ja nie. Widziałam kiedyś ze trzy odcinki, wyrwane z kontekstu, doszłam do wniosku, że chyba nie lubię i odpuściłam. I teraz oglądam i mam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 32 komentarzy

O KIEŁBASIE (DLA ODMIANY)

(Bardzo dobry film, ale przeraźliwie smutny. I bardzo straszny początek, ostrzegam. Zakończenie tylko takie troche za bardzo amerykańskie. Bardzo ładna aktorka Francuzka i nie wykorzystany wątek książki, którą pisze. Gdyby było więcej scen o tym, jak zbierała do niej materiały, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 34 komentarzy

O DUCHACH NA WEEKEND

Cos BARDZO ważnego miałam napisać, ale pan Mann puścił „Soul Dracula” po… chyba po japońsku?… I trochę mi eksplodowała czaszka. Ledwo sobie przypomniałam, jak się nazywam. Za to bardzo dobrze mi się spało. Nie wiem, o czym to świadczy, jeśli … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

O LEKTURZE

W moim obecnym stanie psychicznym mam ochotę tylko siedzieć w kącie i jeść piasek, wiec chyba sama jestem sobie winna, oglądając końcówkę sezonu ósmego Jacka Bauera. Sympatyczna rzeźnia, która nastąpiła po tym, jak Jack zwątpił w prawo i sprawiedliwość (ups… … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

TARRAGONA, TARRAGONA

W tamtą stronę lecieliśmy do Barcelony z kurzym przyjęciem, że tak pozwolę sobie zapożyczyć z anglosaskiego. Dziewczyny miały koszulki z napisem „Eva is single until 13.08.2011”, nastawione były dość konkwistadorsko i mam nadzieję, że wieczorek panieński udał się szampańsko (a … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy