Miesięczne archiwum: Luty 2011

DZIS W PUNKTACH

1. Po dachu nocami lata nam kuna (niestety, nie Iza Kuna, tylko taka z ogonem). Więc już całkiem nie mogę spać, bo dość głośno tupie. I jak ja mam nie mieć nerwicy (pytanie retoryczne)? 2. Maria Callas miała tasiemca na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy

TO NIE JEST POGODA NA KROKODYLE

(Koło Pisza podobno wyszedł z jeziora półtorametrowy krokodyl i biedak zamarzł. No tak mi go żal!…)  No i jak tu nie lubić małych miast? Wybrałam się wczoraj ponownie na premierę Cellulitu, tym razem u nasz tutaj. Z koleżankami ze szkoły. I było … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O EMIGRACJI DO BRAZYLII

Jak ja mam dosyć tego mrozu, to słów brak. Cały czas chodze naelektryzowana, strzelam prądem, włosy mi sterczą, nienawidzę. Nie pomaga, kiedy N. dzwoni z Portugalii, do której mimochodem się udał, i oznajmia „Kochanie, tu jest dwadzieścia stopniiiiiiii!…”. Rzucam telefonem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

ŚWINIE W KOSMOSIE

Spielberg niezaprzeczalnie ma słabość do określonego rodzaju blondynek oraz zarysu pojedynczej góry na tle nieba. Co na to Freud – nie wiem, ale blondynka z „Bliskich spotkań III stopnia” jest odpowiedzialna za moje życiowe starania w zakresie opalonych nóg i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

NADAL KLIMATYCZNA MASAKRA

Ponieważ dzis od rana chce mi się tylko płakać… (Nie, nie płakać. Chce mi się wrzeszczeć, rzucać wielkimi ciężkimi wazonami i kaleczyć przechodniów ostro zakończonymi narzędziami. TAK WŁAŚNIE!!!!!!) …to tylko wspomnę, jak mnie wczoraj życie zaskoczyło przy stojaku z chrupkami … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

O CIEPŁYCH KRAJACH

To chyba oczywiste, że wpadłam w klimatycznego doła. Już się witałam z gąską w rozchełstanym płaszczyku, lnianym szaliczku, okularach słonecznych i kieliszkiem wina w łapie. I teraz z powrotem musiałam nadziać trzy koszule, sweter, ciepłe gacie, buty emu i kurtkę, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

KACZKI! NADAL KACZKI!…

W Kadyksie, jak się okazało, mieszkają same śpiewaczki i torreadorzy – prawie na każdym domu wisi tablica pamiątkowa. Acz widzieliśmy tylko mały skrawek, bo z powodu okoliczności nagłych, choć w efekcie miłych, musieliśmy wracać do Madrytu wcześniej, no i przeszliśmy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

O MANHATTANIE I PAKOWANIU

Kilka dni temu obejrzałam „Manhattan”. Ostatni raz widziałam go wieki temu (na pewno w poprzednim stuleciu!) i zakodowałam go sobie jako film mroczny i przegadany. Czyli jednak czasem opłaca się wrócić po latach, bo tym razem strasznie się śmiałam. Nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

O KAMILU, KTÓRY UKRADŁ PREMIERĘ

No była ta premiera, była, ja w tym ogrodzeniu, no ale to aktorki mają wyglądać zjawiskowo – i wyglądały. Hostessy w dybach faktycznie może trochę… ale wiecie co?… ONE MIAŁY PO 20 LAT I BYŁY STRASZNIE CHUDE! Ja w tym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

CZY WSZYSCY SA GOTOWI????

Bo to już w ten piątek!!! Więc widzimy się w kinie, tak?

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy