Miesięczne archiwum: Maj 2010

O WEEKENDZIE NA HAJU

Na dobrą sprawę, powinnam spędzić tydzień w zapleśniałej piwnicy, okryta szczelnie workami, żeby zniwelować ten SZOK weekendowy, jakiego dostarczyłam organizmowi. DWA DNI na zewnątrz!!!! W dodatku – jako KIBIC SPORTOWY! Święta Patrycjo. Mój organizm OSZALAŁ. Byłam na tlenowym haju. Kreciło … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 27 komentarzy

O SOLE MIO

  Błagam, niech ktos wypuści bardzo duzo CO2 i to szybko. Kupmy wszyscy mnóstwo wody mineralnej i ją wygazujmy. Ja już nie mogę, nie wyrabiam w tej zimnicy. N. mówi, że jak kupię jeszcze jeden polarowy koc, to mnie udusi. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

O MATKO JAKIE NUDY

Pozdrawiam z Włocławka. Wały szczelne stop. Jeden bigiel się rozpaskudził i zjadł sąsiadom krolika. Odszkodowanie pieniężne wypłacono, stop. Robię tabelkę. Zazwyczaj robię albo tabelkę, albo serwetkę na szydełku. No – czasem gulasz. To straszne, jaka jestem nudna, ale przynajmniej staram … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O AFERZE, JAKIEJ JESZCZE NIE BYŁO

Odkryłam wczoraj niesamowitą aferę. To chyba przez te kryminały Agaty Christie jestem jak terier szorstkowłosy i nic się przede mną nie ukryje (choc jeśli chodzi o włosy, to raczej poczochrany chart afgański, wyłaniający się z mętnego  jeziora). Miły wieczór, ja … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

O WiElKIEJ PRZEGRANEJ

N. od rana chodzi z zaciśniętymi ustami. Myślałam, że to dlatego, że znowu za długo spałam, ale okazało się, że Pudzian przegrał. – Uciekł z ringu! Wyobrażasz sobie?… Szczerze?… Nie wyobrażam sobie (to tak, jakby wyobrażać sobie pędzącego mamuta). Strasznie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

O PLECACH

Bolą mnie plecy. Alicję (tę od Woody Allena) tez bolały plecy. Poszła do Chińczyka, ten dał jej zioła i wiadomo, jak to sie skończyło.

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy

O OKOLICZNOŚCIACH!!!!!!!!!

Przepraszam, że się nie odzywam, ale chodzi za mną kangur. (A może to ja chodzę za kangurem?… Strasznie roztargniona jestem ostatnio) Na niczym nie mogę się skupić, bo mi zimno i mokro. Nerwowo chodzę i  odkręcam gałki przy kaloryferach. Tik … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

TYLKO TYLE I AŻ TYLE

Za Onetem: „Olbrzymi kangur sledził kobietę; szukał partnerki Olbrzymi kangur poczuł zew miłości niedaleko obrzeży Tennant Creek w Australii. Lokalna policja otrzymała zawiadomienie, że za spacerującą kobietą podąża zwierzę.Australijka spacerowała po jednej z rekreacyjnych ścieżek na obrzeżach Tennant Creek, kiedy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 37 komentarzy

CZY JA TU PRZYSZŁAM Z PIESKIEM, CZY BEZ PIESKA?

  (Pani Beato, jak można zapomnieć, czy się przyszło z pieskiem, czy bez pieska?… To jest niepoważne, ja rozumiem: jeden mąż, drugi maż, trzeci mąż, w tym Wajda – to jest trochę roboty, w dodatku wielbicieli bez liku, ale żeby … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 40 komentarzy

NO TAK!

Szczypawka u fryzjera, a ja w przysłowiowej dupie. Jak zwykle.

Opublikowano Bez kategorii | 26 komentarzy