Miesięczne archiwum: Marzec 2010

O MAJONEZIE I MIĘSOŻERNEJ BAKTERII

  Co jest z tym majonezem, niech mnie ktoś oświeci. Gdzie nie pójdę, tam obijam się jak kulka we fliperze o wózki, wypakowane pod sufit majonezem. Nie, żebym miała cos przeciwko majonezowi, ostatnio nawet zjadłam pół słoika, jak miałam doła, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 27 komentarzy

THE HILLS ARE ALIVE WITH THE SOUNDS OF MUSIC

(O kanalizacji tez wiem więcej, aniżeli statystyczna lejdis. Rózne compact pipe i switch lining mi sie pojawily w zyciu i nic nie poradzę) Czy ja mam omamy temmperaturowe, czy jest upał? Suszę włosy na balkonie. A wokół mnie wszystko, co zyje – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

BEDZIE DZIS KTOS W DOMU?

Pukanie do drzwi. Otwieram. Fakt – potargana, ale w dresie. Nie w piżamie. Owacje dla mnie. – Przyszlismy zamontować właz do kanalizacji i stopnie…  – przerwa, pan zmierzył mnie od góry do dołu – Będzie dziś ktos w domu?… Jak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

JAK UCIEKAĆ PRZED NOSOROŻCEM

  Otóż temat wbrew pozorom jest poważny, bo nosorożec być może nie wygląda, ale podobno umie popylać do 45 kilometrów na godzinę. Aby skuteczni uciec przed rozpędzonym nosorożcem, trzeba się mianowicie w biegu ROZEBRAĆ DO NAGA, żeby nosorożca zdezorientować. Wtedy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 39 komentarzy

ZAGADKOWA NIEDZIELA

Werminia znalazła się pod poduszkami na kanapie, widocznie wróciła zmęczona z łajdactw i usnęła tam. N. nie chce grać ze mną w Hold’em – mówi, że to nie ma sensu, bo czy wygrywam, czy przegrywam, to dochodze do jednego wniosku: … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

POSZUKIWANY POSZUKIWANA

Zginął  mi Zwierz z Kaptura! Oddalam kurtke do pralni, ale odpięłam Zwierza i teraz go nie mogę znaleźć! A jak UCIEKŁ? (Uciekła? Nie patrzyłam jej/ mu pod ogon) Nawiał i ma romans z naszym kretem i będa małe kapturowe szczeniaczki!… … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

ZMIANA DIAGNOZY

  Ponieważ przyroda zachowuje się nielogicznie, to ja tez będę. Postanowiłam, że nie mam Aspergera, tylko schizofrenię bezobjawową. Tak będzie śmieszniej.   Namawiam N., żebyśmy kupili sobie Humvee na dojazdy do pracy. Koniecznie model z wieżyczką strzelniczą. On za kierownicą, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

MIŁA DOMOWA SOBOTA

Jako, że mój małżonek nareszcie skompletował kable i dokonał wczoraj CUDU podłączenia 7.1 na półpiętrze, i oglądał sobie ostatnie Bondy, to uciekłam z komputerem do biblioteki. Drzwi stłumiły co prawda większość ryków, od których bolały mnie uszy, ale i tak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 29 komentarzy

SWIETNIE WAM IDZIE BEZE MNIE

Nie wiem czy powinnam się wtrącać (polityk by powiedział – wtrancać) w tak pieknie rozwijająca się dyskusję. Nie nie nie, a skąd, łucznicy w ogóle nie pili alkoholu, przecież to sportowcy (zawsze mówiłam, że uprawianie sportu jest bez sensu), tylko … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 58 komentarzy

CAŁA PRAWDA O ŁUCZNICTWIE

Trochę umieram na zawodach łuczniczych w pieknym Zamościu, zwisam z plastikowego krzesełka (dlaczego byłam PEWNA, że Zamośc jest koło Wroclawia???) …albowiem mają tu na ryneczku taki bardzo fajny lokal, w którym podobno jest 67 gatunków wina. Wydaje mi się, że … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 37 komentarzy