Miesięczne archiwum: Lipiec 2009

O ZAKUPACH Z SIOSTRĄ

  – Cos ty się zrobiła taka… PSZENNO – BURACZANA – zjechała mnie Zebra w którymś z kolejnych sklepów z odzieżą damską, gdy znowu złapałam za lniana tunikę z nicianą koronką. – Audrey Hepburn się znalazła – odpysknęłam jej, po … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O TYM, ŻE CHWILOWO WOLĘ KLESZCZE

  (Dzisiejszy ranking popularności „Wolisz ludzi czy kleszcze?” wygrywają kleszcze. Kurwa mać, że tak powiem dyplomatycznie)   Zebra przyjechała. Boli mnie głowa (ciekawe od czego – ha, ha, ha).   Dobre wiadomości są takie, że zgodnie z amerykańska rozmiarówką, mam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

RAIN – I DON’T MIND

  („Kleszcze 2009” mnie zafascynowały. Moja babcia ma takie słoiki z napisami „Porzeczki 2007” albo „Gruszki” 2008”. Nie jestem az tak zwyrodniała, żeby posądzać lek. wet. o robienie kompotów czy galaretek z kleszczy, ale czy oni faktycznie zbierają rocznikami i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

MIAŁ BYC UPAŁ I GDZIE ON JEST???

  Belka z reklamami ewoluuje: nadal zna datę mojej śmierci, ale pojawiło się „Szukam żony!!!”. Ja też szukam żony, kiedy otwieram lodówkę i widzę w środku, jak cos się wylało i zastygło w tłustą emalię. Normalnie nie chce mi się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 28 komentarzy

O GŁUPIM FILMIE I FAJNYM SERIALU

Film widziałam wczoraj. O matko. Film pod tytułem "He’s just not into you", tytuł polski "Kobiety pragna bardziej", oczywiście. Film jest o tym, że kobieta to cos w rodzaju – bo ja wiem – torbacza, siedzącego na drzewie i czyhającego, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

NOGA, KTÓRA SIĘ NIE MYLI

  Chodzi oczywiście o moją nogę (jakżeby inaczej!), która się nie myli w sprawach pogody. A konkretnie – deszczu. Bardzo mnie śmieszą te brykające przed mapą panienki, które furt zapowiadają poprawę pogody i słońce, słońce, słońce!!! (Zresztą, im jest chyba … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

O PRZEWADZE ŚLIMAKÓW NAD

  – Nie mam dziś czasu gadać, śpieszę się– oznajmia mi wczoraj Zebra. – Strasznie dużo roboty mam. – Biedne myszy!… – Cos ty, nie martw się. Dziś tylko na samcach robie doświadczenia!   No chyba, że tak.   Pozostając … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

O ROZRYWCE (SZEROKO POJĘTEJ)

  (Bardzo mi się podoba ta belka z reklamami na blogaskach. „Schudnij 7 kilo w 14 dni” oraz „Sprawdź, kiedy umrzesz” – po tej diecie? A może żeby wiedzieć, czy jest sens się odchudzać?)   Rada z Espritem była bezcenna. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

LATO Z JANKIEM

  Mówiłam już, że weekendy to ZŁOOOOOOOOO? Powtarzam się? Być może. Jestem stara jak Telewizja Polska, która przecież bez przerwy się powtarza. Łzy wzruszenia mi do oczu napływają, jak w sobotę przy śniadaniu lecą „Czterej pancerni”, zupełnie jak wtedy, kiedy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O HOMARZE

  Jesteśmy na diecie.   Bo to jest tak, że ja sobie popiskuję o grubej dupie i od czasu do czasu zjem jakiś Aplefit czy inne cóś, a później zapominam i zażeram się pachnącymi kanapeczkami na białym chlebku, a później … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 25 komentarzy