Miesięczne archiwum: Maj 2009

ESPANA CAMPEONEEEEES!

  No dobrze, przyznam się. Ta pogoda to ja. Nakupiłam sobie zamszowych kozaków i teraz w nich latam. Nie uśmiechają mi się chwilowo upały, więc sory, musicie się przemęczyć, aż mi się buty zamortyzują. Jak już będę miała ich dość, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

IDZIE DYSC, IDZIE SIKAWICAAAAAA

  Jaka piękna pogoda. Wprost stworzona do czytania kryminałów pod kocem (Yrsa Sigurdardottir bdb. bdb. bdb.) i / lub wpadania w alkoholizm, a nie do kolorowania tabelek w Excelu. Matko, jak mnie kolory w Excelu męczą, to się nie da … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

WON Z DEPRESJĄ, RZĄDZI PRISCILLA

  Zdecydowanie zaliczyłam wczoraj zniżkę formy, o tak. Życie jawiło mi się dramatem w trzech aktach pod tytułem „Tłusta plama na krawacie”, ba! Sama byłam dramatem w trzech aktach.   Spoko, wszystkie moje rozterki egzystencjalne rozwiała trzynasta seria South Parku … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

TAKIE TAM… NIC SZCZEGÓLNEGO

1. Mam uczulenie na ludzi o mentalności chłopa pańszczyźnianego. To jest, takich, którzy szanują drugiego człowieka tylko wtedy, kiedy smagnie ich batem, kopnie w dupę i opluje. Nie da się z takim osobnikiem normalnie porozmawiać, miło, rzeczowo załatwic sprawe – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

BITTERSWEET

Dzwoni do mnie Śwagier wczoraj. – Powiem ci dwa dowcipy o roverach! – zaśmiał się gorzko do słuchawki. – Chcesz? – No pewnie – odeśmiałam się gorzko do słuchawki. Pierwszy: Podjeżdza landrover do parkingu strzeżonego. Wychyla się facet z budki … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

PROSZE PAŃSTWA!

Mam takie spostrzeżenie na dziś, iż słowo "faktura" nieprzypadkowo rymuje się z "tortura". To by było na tyle. Do zobaczenia. PS. ORAZ – jeśli nam mówią "Masz włosy jak Jagna z Chłopów!" – to znak z Niebios widomy, że czas … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O PUMIE, LEMONIADZIE I CHĘCI REHABILITACJI

  (Pies się uparł ze mną spać. Ach ta moja charyzma! Wszyscy mi się pakują do łóżka! Niech mi ktoś wytłumaczy, jakim cudem pies wielkości wiewiórki zajmuje ¾ łóżka, a ja musze przybrać kształt spinacza do papieru, ewentualnie jak ta … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

NIEKTORZY TO POZYJĄ

Starego mi wywiało do Hiszpanii. Na tydzien. Bardzo męski wyjazd na serio. Gwizdnął neseserem i poooleciał! A ja zostałam SAMA. W. PUSTYM. DOMU. Z widokiem na las!!!!!!! Nocą wycie kojotów! Szczęk łańcuchów! Fosforyzujące postacie snują się od brzozy do brzozy! … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

DŻIN Z KONIKIEM

  Dobra. Wróciłam do równowagi, jest bardzo blisko od OK (świat jest dobry, kobiety piekne, a dzieci łatwe do zrobienia). Słońce świeci. Torebka się do mnie uśmiechnęła!   Pożarłam kruasanta z malinami (aj noł – dupa – ale to taki … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy

BARDZO DUŻO WULGARYZMÓW – CELOWO

  Idę do sklepu nabyć trzy kilo wątroby wołowej, w której zatopię szpony i będę ją darła na strzępy. Wrzeszcząc.   (Strzępami później nakarmi się koty, które mi się tu niebacznie snują pod oknem mojego małego szarego wilgotnego ponurego gabineciku. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy