Miesięczne archiwum: Luty 2009

AWARIE I HOROSKOPY

  (Z tym zdrowiem to taka refleksja ogólnoludzka. Nie jestem chora, może CAŁY STYCZEŃ wystarczy?… Co innego, że nie mam na nic siły, ale to u mnie raczej standard, niż wyjątek).   Wczoraj zepsul się Gmail. Najpierw zdenerwowałam się na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

KROTKIE FORMY

Mam taką refleksje na dzis – lepiej byc zdrowym, aniżeli chorym.

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

SNIADANIA I KARMNIKI

  Weekendowy poranek zastał mnie nieco rozkojarzoną i złapałam się na uważnej analizie pudełka z napisem „Jaja Królewskie“. Nie, żebym miała coś przeciwko monarchii, wprost przeciwnie nawet, ale jakoś nie wiem… Przywykłam do kurzych.   Niepokój wzrósł, gdy po wybiciu do miseczki, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy

O OLAFIE… ZASADNICZO TEMAT OLAFA DOMINUJE

  …dobra. To może napisze, JAK KOCHAM LANDROVERY. Kocham je bardzo. Moją miłością do landroverów można ogrzać spore miasto.   Dziś rano Olaf (brat Svena) Skurvensson jechał, jechał, jechał, nana nanana… i nagle DUP! Przestał wrzucać biegi. I stanął sobie, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

MAM TAKI POMYSL, ZEBY JEDNAK SIE PRZEPROWADZIC NA KANARY

  O Kryste Elejson. Zwisam z biurka i leczę mały zawał, nabyty z uwagi na warunki drogowe w drodze do pracy. TAK, ZIMA ZASKOCZYŁA. Tak, najwyraźniej OPADY SNIEGU W LUTYM… it’s AMAZING! Nikt tego nie przewidział!!! A już na pewno … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

ZOO BE ZOO BE ZOO MEANING I LOVE YOU

  Na Walentynki mój mąż kupił Hance pasztet (“Specjalnie dla ciebie kupiłem, a żeby ci moja żona nie zżarła, to jest pasztet z zająca” – to prawda, nie jem pasztetów w które zamieszana jest dziczyzna), a Hanka mi – dwie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

OBIAD DOMOWY I CHIRURDZY

  (To prawda, że nic mi się nie chce. Choć i tak jest poprawa, w styczniu nie chciało mi się BARDZIEJ. A nawet jak chciało, to nie miałam totalnie siły. W pewnym momencie nie chciało mi się nawet oddychać).   … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O SPÓDNICY I STRUSIU

  Kiedy mąż wraca ze SPOTKANIA BIZNESOWEGO o północy, i nie pachnie wódką ani tanimi perfumami oraz nie ma śladów szminki na kołnierzyku, tooooooooo…   (To wtedy ja oczywiście natychmiast zaczynam mieć schizę, że jak nic, ma kochankę alergiczkę, uczulona … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

DOBRA

Z rozpaczy kupiłam własnie krótkie kowbojki z frędzlami (pół Paryża w takich lata). PRZEZ HANKE I EWKĘ! Które przez CAŁY dzien nie napisały do mnie nawet PÓŁ parszywego maila!!!!!!!!!!! PRZY-JA-CIÓ-Ł-KI. Niniejszym zostały mamusiami chrzestnym. Proszę, możecie sobie wybrac moje panny, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

PO RAZ KOLEJNY SOUTH PARK RZĄDZI

Eryk Cartman o "High School Musical": "Well, I’m out guys. If this is what’s cool now, I think I’m done. I no longer have any connection to this world. I’m gonna go home and kill myself. Goodbye, friends."

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy