Miesięczne archiwum: Sierpień 2008

„MIĘDZY SŁOWAMI” PO RAZ… KTOS LICZY?

  Wczoraj znowu oglądałam „Między słowami” (N. nie było w domu – jedyna okazja, bo on już tego nie chce oglądać. Nie wiem, dlaczego. Bourna i Bruce Willisa może, a „Między słowami” – nie! Zastanawiające).   I się wzruszałam i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy

POWIADAM PANSTWU – SWIATA KONIEC!

Lluvia?Of kors, że lluvia! Co ma nie lluviać, skoro mój małżonek zaplanował sobie (a raczej mu wypadły) delegacje trzy dni pod rząd! A jak on wyjeżdża, to ZAWSZE pada, tak? (Chociaż, zielone słupy mówią, że dopiero jutro od 20.00 będzie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

„MY, NASZE PSY I SAMOCHODY”

  Obudziłam się ledwo żywa. Najpierw śniło mi się, że moja matka była alienem i musiałam przed nią uciekać. A następnie, że Zebra miała szczura, takiego dużego, puchatego szczura, który sobie biegał po pokoju (a ja musiałam pilnować Szczypawki, żeby … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

SMUTNA PRAWDA WYCHODZI NA JAW

  Weźcie tego kolesia z tym testem IQ! Gdzie nie wejdę, tam w komentarzach test IQ.   NIE CHCĘ wiedziec: – jakie mam IQ, – ile mam w biodrach, – i ile ważę.   Nie chce i już. FENKJU, GUD … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

O PODLOSCI LUDZKIEJ – ZASADNICZO

  Gadamy od rana z Rogiem, który młody jeszcze jest (za młody na Heroda) i nie wierzy mi, że ludzie potrafią być takimi świniami, ze wódkę weselna fałszują. A tak! Nie ma już dziś żadnej świętości! Przyklejają historyczkę do krzesła, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

ZWIS OGÓLNY

Trzecia zielona herbata, czarne chmury i różowe baletki do kompletu. Dzień bez sensu, jakiś taki nie wiem.

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

O MOTTO ZYCIOWYM I STATYSTYCE ZYWIENIOWEJ

   Przyznam się, że od jakiegoś czasu poszukuję życiowego motto. Ostatnio najbardziej podobało mi się to:      Ale po wczorajszym komentarzu Krokodylowym biorę to (bez pytania o zgodę): „Pozbawiona ambicji, cieszę się z drobiazgów”.  Ma ono tę wielka zaletę, że … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

PRZYGOD KILKA TLUSTEJ BABY

  Wróciłam na trochę. Dziewczyny zostały na dłużej, pewnie na weekend znowu pojedziemy (acz nie wiem, nie wiem, wczoraj, jak tylko wyjechaliśmy, to WSIADŁY NA ROWERY, jak tylko zniknęłam za horyzontem! No to jest cos okropnego! Tylko na moment je … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

NO TO

Jedziemy. Płakać.

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

I NADSZEDŁ DZIEŃ TRZECI

  Przychodzi baba do lekarza. Lekarz do niej: – Co się pani stało? A ona: – Panie doktorze! Merlin mi się spóźnia!…   Mi się własnie Merlin spóźnia i nie mam co czytać. Tj. mam taką jedną ksiązkę, myślałam, że … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy