Miesięczne archiwum: Grudzień 2007

JAK SPĘDZIŁAM ŚWIĘTA

  Najpiękniejszy moment z całych Swiąt…   20 minut przed uroczystym proszonym obiadem, w kuchni uwijają się cztery baby, dwa psy (też suki) oraz mój ojciec, w celu odkręcić słoiki. Atmosfera lekko nerwowa. Kobiety z nożami.   W pewnym momencie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

CORAZ BARDZIEJ DŻINGLE BELLS

  No dobra. Śledź w cynamonie się kisi, mintaj na rybe po grecku się rozmraża. Pod ścianą leży Wielka Kupa Dóbr Wszelakich, którą dziś wieczorem poporcjuję i poprzyczepiam karteczki (i ani jednej rózgi! ANI JEDNEJ!).   Mój mąż kibicuje polskiej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

O MEDYCYNIE DZIS BĘDZIE

  Zaliczone od rana – medycyna psia i medycyna ludzka.   Medycyna psia: Wchodzimy ze Szczypawką (w golfie, bo zimno). Szczypawka na stół, panie z lecznicy nad nią – jaka śliczna, jaka grzeczna, delikatne macanie brzuszka, ja muszę ze szczegółami … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

O PSIE, ŚLEDZIU I BOGARCIE

  Zieeeeeeeeew. Śnieg pada. W grudniu?… Bez sensu.   Pies nam się troche popsuł, a właściwie suka, i miała lekutką sraczkę – taka śliczna, a tak lubi zżerać świństwa! Po mnie to ma (zżeranie świństw, a nie urode – po … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

ZŁOTĄ RYBKĘ? KAWUSIĘ? BOTOKSIK?

  Bo ja tu pitu, pitu, a zapomniałabym o najważniejszym!   W Złotych Tarasach jest butik z botoksem!!!!!!!!   Normalnie naprzeciwko kawiarni, a obok sklepu z butami! Poziom drugi.   Najpierw go nie zauważyłam i zareagowałam dopiero na specyficzny zapach, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

PRZERWA KONSERWACYJNA

  Zaraza po mnie pełza. Wczoraj caly dzien w pozycji horyzontalnej i znowu mam dziwne sny (co oni dodaja do tych teraflu?).   Czytam sobie Agatę Christie. Kocham jej ksiązki. „W salonie leży trup!” – „Nie szkodzi, wypijemy herbatę w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

WZOROWA PANI DOMU BIERZE SIĘ ZA ODKURZANIE

  W roli wzorowej pani domu w dzisiejszym odcinku wystąpię gościnnie ja, BO TO MÓJ BLOG i mogę robic na nim co chcę! Nawet niewiarygodnie naginać rzeczywistośc.   No dobra. To zaczynamy.   Kupiłam jakiś czas temu odkurzacz bezworkowy. Poczułam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

DZINGLE BELLS I O ZABAWKACH

  Odblokowało mnie trochę w kwestii prezentów gwiazdkowych. Wczoraj pożeglowałam dośc szeroko po Złotych Tarasach, sobie też nie pożałowawszy (zapakuję sobie od męża) (dostaję małpiego rozumu, jak wchodze do NEXTa i oglądam dodatki, piżamki flanelowe i kapcie. Nic na to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 24 komentarzy

MROCZNY PLAN, PAPILOTY I RECENZJA

  Plan był taki, że porywamy Roga, pakujemy go do piwnicy, wrzucamy mu żarcie, fajki, a on nas rysuje, rysuje… Bo NIKT nie rysuje Lejdis tak, jak Rog!   No to musimy wykopać większa piwnicę. Bo po poniedziałkowych występach gościnnych … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

LEKKIE POCZĄTKI TRAUMY I GŁUPI SEN

Nie, no – panie, panowie i niezdecydowani: to już przestaje być smieszne. Od wczoraj Karp, a ja nie mam nawet zrobionej listy z prezentami gwiazdkowymi! ZARAZ SIADAM I ROBIĘ LISTĘ! (Mój mąż: „Musisz iść do pracy, bo się robisz MNIEJ … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 27 komentarzy