Miesięczne archiwum: Sierpień 2007

POSTĘPUJĄCA MARTWICA MÓZGU

Wczoraj nie dośc, że wstałam po jedenastej, to spędziłam chyba ze dwie godziny na oglądaniu na Youtube SZWEDZKIEGO KUCHARZA. Tak, tego z Muppet Show. I tak, leżałam na klawiaturze ze śmiechu, kiedy robił czekoladowego łosia. PS. Jakie ONE są sliczne… … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

NO TO TEN

Kupilam sobie wczoraj bikini na te moje wakacje… Cholera jasna, kiedy do mnie dotrze, ILE JA MAM LAT i przestanę smyczyć oczami po półkach z bikini i z godnością będę nosić jednoczęściowe z golfem i długimi galotami? Z drugiej strony. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

I PO WIROWANIU

(Co to znaczy, że twaróg to skrzep kazeinowy? Jakoś się tym przejęłam, choc nie wiem, czy słusznie. Ja lubie twaróg. Powinnam się zacząć bać?…) Powrót do normalnego życia nie jest prosty. Nie, kiedy przebywa się w domku nad jeziorem, gdzie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

ZYJEMY, LECZ

…jestesmy bardzo zajęte. (Mój mąż: „Cały dzien w sklepach? CAŁY DZIEŃ CHODZILYSCIE PO SKLEPACH? OD RANA DO TERAZ?… Wy jestescie nienormalne). Czy ja wiem. Poza tym te dwie wariatki PRZESZLY NA DIETĘ and I mean N A D I E … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

NO JAK O LEJDIS JUZ BYLO, TO TERAZ O GŁUSZY

Już od samego początku było nieźle. – Słuchajcie, no nie będziemy w tym Giżycku na trzecią raczej – relacjonowała nam pogodnie Haniuta – pociąg ma dwie godziny opóźnienia na starcie, bo pod koła rzuciła się baba, a teraz jesteśmy w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy

WRÓCIŁAM Z GŁUSZY

A tu o proszę – LEJDIS w natarciu!

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

TAK PRZED SAMYM WYJAZDEM

Wysiadam z pociągu podmiejskiego w pieknej, zalanej słońcem miejscowości Żyrardów. Wraz ze mna wysiada grupa strudzonych panów z wąsami, którzy widać, że piwom się nie kłaniali, o nie. Dwóch z nich idzie dosłownie krok za mną. Nie było możliwości, aby … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy

O PRZERAŻACZACH

Obudziwszy się rano otwieram oko i co widzę? PAJĄKA WIDZĘ. Jak zjeżdża z sufitu PROSTO NA MOJĄ GŁOWĘ. Podobno pająki to szczęscie. Chce ktoś trochę tego szczęścia?… Bo ja mam ich na kilogramy. Wszędzie. Nawet jeden skurczybyk siedzi w zlewie, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

„O ZIELONĄ, CZYSTĄ POLSKĘ”*

Wzorem najlepszych robię czystkę. Czystka dotyczy moich służbowych szafek. Doszłam do wniosku, że kocham niszczarkę. Mogę rzucać robotę co drugi dzień, pod warunkiem, że będę sobie mogła pozjadać papiery w niszczarce. Nikomu nieprzydatne, no bo kogo tu interesuje teoria ekonomii … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

O URZĄDZENIU NAPROWADZAJĄCYM

W jednym z felietonów Marian Keyes przeczytałam takie zdanie, które ona kazała przepisywać swojemu mężowi 100 razy: „MACICA TO NIE JEST URZĄDZENIE NAPROWADZAJĄCE”. I bardzo się zdziwiłam, bo myślałam, że tylko mój mąż tak ma! A tu proszę. Z nieznanych … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 37 komentarzy