Miesięczne archiwum: Kwiecień 2007

POSZŁA OLA DO…

Do fryzjera dzis idę. Już mnie brzuch boli ze zdenerwowania. No bo postanowiłyśmy się do tego zabrac PROFESJONALNIE. Nie, ze trochę sobie utniemy, a pozniej i tak nam odrosnie… Nie nie nie. Musimy DBRAC O WIZERUNEK. Koleżanka dyżurna Sosko – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

„CAŁA AMERYKA ZOBACZYŁA SUTEK BRITNEY SPEARS”

Co jest z tym jedzeniem, jak się człowiek starzeje, powiedzcie mi. Jak byłam piekna i młoda, to w ogóle mnie jedzenie nie obchodziło. Generalnie nie jadłam, a jak już było trzeba, to wszystko jedno co. Chleb z musztarda i coca … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

Z CYKLU: „O MATKO, JAKIE MIAŁAM SNY”

Najpierw nasz pan prezes wysłał wszystkich pracowników instytucji na kwartet smyczkowy w jakiejś wielkiej auli. Pracownicy byli oczywiście srodze niezadowoleni, że musza słuchać kwartetu smyczkowego, co mnie osobiście nieco dziwiło, no bo jakiej krzywdy może człowiek doznać, słuchając kwartetu? Następnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

„BOHATERSKI BORUC URATOWAŁ KOBIETĘ”

Zmarzłam w sobote na weselu jak Napoleon pod Moskwą. Bardzo mi się podobalo STO LAT odspiewane na dziedzińcu przepięknego dworku, w temperaturze minus trzystu siedemdziesięciu trzech stopni, z towarzyszeniem instrumentalnych podzwaniających o kieliszki z lodowatym szampanem zębów. Wyszło prawie jak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

O WINDACH, TELEFONACH, PENISIE PIŁKARZA I ZAMKU KRZYZACKIM

Weszłam dzis na trzecie od rana, bo ja teraz po przeprowadzce robie na trzecim i normalnie co rano wchodzę schodami! Na to trzecie. Taka jestem fit i sportydż! I tylko niewielkie znaczenie ma fakt iż, cytuję, „Paaaani, z tymi windami … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

WEEKEND POD ZNAKIEM SANDRY W EGIPCIE I KLAPKI KUBICY

W sobote doszłam do wniosku, że kocham moja pralkę. Zrobiłam bowiem porządek w ciuchach, czego efektem była góra swetrów, które należałoby uprac po zimie i upchnąć z tyłu w szafkach. Na mysl że miałabym je wszystkie prać własnoręcznie w perwolu, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

CZYŻBY CZYŻYK?

Śniło mi się, że jestem w Irlandii, w jakimś kurna MŁODZIEŻOWYM HOSTELU i że nie zdążyłam na samolot. W życiu nie byłam w hostelu. W dodatku spotkałam tam mojego znajomego ze studiów, Adama, który w moim snie był strasznie wkurwiający … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

JAJCO HOLENDERSKIE BLUES

Najpierw zmasakrowałam kurczaczka (takiego malutkiego, był zakurzony i chciałam go przepłukac w wodzie, niestety wyszedł z niego taki smutny frędzel, no longer kurczaczek any more). Następnie odkryłam, że mrówki opierniczyły mi zeszłorocznego baranka. Ale jak! Czapki z głów! Foliowe opakowanie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

DZUMA BUTNA

Zapadłyśmy z moja przyjaciółką Hanna na dośc tajemnicza chorobę, chyba bardzo ciężką. Pierwsze objawy są takie, że człowiek kupuje sobie buty. DUZO BUTÓW. Kupuje je sobie w sumie prawie codziennie i wysyła i dostaje maile z linkami „TY PATRZ JAKIE … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

NIE NIE NIE I JESZCZE RAZ NIE!!!!!!!!!!

Przeprowadzili nas. Było fantastycznie. Na wysokości zadania stanęła zarówno ekipa przeprowadzkowa, jak i moi współpracownicy. Co jak co, ale ekipa trafiła nam się wyjątkowo kreatywna – przez cała przeprowadzke grali z nami w szarady. Ci, którym przewiezli meble, to nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy