Miesięczne archiwum: Luty 2007

ZAZNACZAM, ZE NIE BĘDĘ OBIEKTYWNA

Czasem najlepszym przyjacielem szarego człowieka jest gala oscarowa. A zwłaszcza serwis fotograficzny kreacji z gali oscarowej. W tym roku gwiazdy postanowiły nam, zwykłym zjadaczom chleba i parówek, zrobić uprzejmość pod hasłem „Która Założy Najbardziej Dziwaczną Sukienkę i Będzie w Niej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

„POCHOWAŁ SWOJĄ ŻONĘ W PRZYDOMOWYM OGRÓDKU”

Nie jest dobrze. Zastanawiam się, czy jednak nie czas położyc się do dołu z wapnem i przykryć mokrym workiem… Bo nie jest całkiem dobrze ze mną. Popłakałam się wczoraj na filmie ze wzruszenia. O pffffff, ja nie strugam twardziela i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

PIEKNA KOMEDIA ROMANTYCZNA I GARSC NIUSOW

Cofam wszystko co powiedziałam o filmie ROCKY. Obejrzałam wczoraj Rocky’ego jedynkę, że tak powiem, świeżym okiem. Jest cudooooowny! PIĘKNA komedia romantyczna. PIĘKNA. Komedia, no bo błagam. Te teksty. Te ciuchy (melonik!). Te dylematy. „Przez sześć lat miałem tu swoją szafkę!”. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O ŚWINIACH, ŚLEDZIACH, ŁYSEJ BRITNEJ I ZAINTERESOWANIACH

Czytaliście? Komus tam odrósł obcięty palec po posmarowaniu preparatem ze świni. Świnie sa BARDZO FAJNE. Zawsze to powtarzałam. Swinie i śledzie – które z kolei sa najporządniejsze ze wszystkich ryb. Ciekawe, czy jak bym posmarowała jakąś świnią mojego siniaka na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

ACH, CO TO BYŁ ZA WYPAD

No więc, byłam na konferencji w Ciechocinku. (salwa śmiechu). Dobra. Śmiejcie się, śmiejcie, a ja uważam, ze to miasto MA STYL (oraz fontannę z grzybkiem) (fontanne z grzybkiem! Musial to wymyslec ktos po niezłych halunach). Kolacja konferencyjna była taka sobie, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

WSZYSTKO PŁYNIE

Tak, Hanka. Taaaaaak, pisz takie notki CZĘŚCIEJ. I zamieszczaj zdjęcia. Tak. Spoko. I TO MA BYĆ PRZYJACIÓŁKA. Nie dosc, ze naprawde, NAPRAWDE nie było łatwo znaleźć faceta, który nie dość, ze nie uciekł z wrzaskiem, to jeszcze się ze mną … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

ODA DO TENISÓWEK

Chciałabym wiecie sobie troche pospleenować. Siąść niezobowiązująco, malowniczo przegięta w moim super wygodnym fotelu (tym, co Hanka chce być w nim pochowana), zarzucic noge na nogę, troche pomyslec, troche poczytać, troche podramatyzować, generalnie zadumać się nad lampką czerwonego wina, i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

„CZY MOŻNA PRZESPAC SIĘ W PRACY?”

(pytanie brzmi – tylko z kim?…) Otoz Szczypawka nie prowadzi bloga. Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo (fajny musi być taki blog jamnika: „Wstalam rano, zjadlam wielka miske kurczaka z ryzem, nasikałam w korytarzu, hyhy. Ide na podworko, może … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

RE KON WA LE SCEN CJA

Alez miałam piekna grype. Czy co tam to było (może obca cywilizacja mnie poddawala badaniom). Przespalam trzy doby ciurkiem. Ustaly mi funkcje życiowe – nie jadłam, nie piłam, nic mi nie było potrzebne. Nie, żebym się zle czula czy cos. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

CHWILOWO

Mam grype. Trzeci dzien spie, snia mi sie slonie.

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy