Miesięczne archiwum: Sierpień 2006

TEMAT ZASTĘPCZY

Z powodu iz mam mega duzo roboty, wrzucam dzis temacik zastepczy. Pojawił sie on swojego czasu na jakiejs imprezie: CZY JEZELI jestes cała oblana czekoladą i zlizuje ja z ciebie dwumetrowy Murzyn w stringach, nasmarowany oliwą, TO TO JEST ZDRADA?…

Opublikowano Bez kategorii | 24 komentarzy

A LATO SKOŃCZYŁO SIĘ NAGLE

Dzwoni wczoraj słuzbowa komórka. SŁUŻBOWA, zaznaczam. Odbieram. A tam: – Pani Agnieszko! Jest u mnie sąsiadka ze Złotokłosów i zastanawiamy się, czy pani by mogła u niej też sprzątać! Czyzby świat mi dawał znaki, ze nadaje się już tylko do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O DRZAZDZE (Z DREWNA, NIE Z TOK SZOŁ)

Drogi pamiętniku, wczoraj musiałam zachować się jak prawdziwy żołnierz na froncie. Mianowicie, N. weszła w palec drzazga i tak mi ten palec podtykał i podtykał… Jakby chciał, żebym mu te drzazge wyjęła! Dotykał tym palcem mego sumienia, ze tak powiem. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

O BUTACH CD, O JAJKU, NUDZIE I TRUPIE

Buty przyjechały do mnie w sobotę z samego rana. Przyjęcie przez kol. małżonka było nieco chłodne i zachowawcze, ale nie kazał mi się natychmiast pakować i wynosić, ani tez natychmiast spalic buty w kotle CO. Być może dlatego, ze nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

WYGRALISMY W NOGE Z AUSTRIĄ!

„A na tym zdjęciu widać hiszpańską inkwizycję, przyczajona za składzikiem na węgiel” Ja już nie wiem na jakim swiecie zyję, wstaję rano okazuje się – NIE MA PLUTONA. Całe zycie żyłam w przekonaniu, ze dookoła Słonca krązy dziewięć planet i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 38 komentarzy

DON’T KICK THE GODDAMN BABY

Wróciwszy wczoraj do domu (w stanie dośc strasznym), powitał mnie w progu mąż sznyclem cielęcym. Matko Boska. Ja mu nigdy nie zrobiłam sznycla cielęcego (już abstrahując, ILE RAZY MOWILAM ZE NIE BĘDZIEMY JESC CIELĘCINY!). A także przyznał się, ze JUSTYNA … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O TYM, ZE KOTY NAM SIE ROZBESTWIŁY

Teraz dla odmiany mamy na głowie koty z całej ulicy. Dowiedziały się swoimi kanałami, ze u nas karmia nieźle (N. wynosi im szyneczkę, a następnie sam zjada na kolacje kiełbase, które pamieta czasy Pustynnej Burzy) i teraz rano i po … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 31 komentarzy

O TYM ZE TO KONIEC

Koniec. KONIEC Z IMPREZAMI. Juz nie mogę. Nie wyrabiam. THE END. Od dzis buddyzm zen, humus, joga, medytacja, generalne wyciszenie, kontemplacja, bonsai, i-ching, origami, tai chi i herbata ulung. (Bardzo fajna książkę wczoraj zaczęłam czytać. O czterech koleżankach w Japonii. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

ABY NIE BYC GOŁOSŁOWNYM

Prosze bardzo – OTO LINK do bloga, na ktorym publikowac bedziemy tylko i wylacznie SUPER, ale to naprawde WYJATKOWO slabe zdjecia PSÓW. Oczywiscie zapraszamy wszystkich do wspolpracy.

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

EEEEE… POPROSZĘ COS NA WYCISZENIE

Przez caly weekend nikt nawet nie odpalił projektora, żeby cos obejrzec. Staliśmy się samowystarczalni jak dzdzownice – podsumowała Hanna. Zaczęło się super przepysznym kurczakiem w Jeff’sie (nie wiedziałam, ze robią tam cos dobrego do jedzenia, a jednak!) oraz margaritą truskawkową … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy