Miesięczne archiwum: Styczeń 2006

NIENO… TO JUŻ LUDZKIE POJECIE PRZECHODZI PRZEZ MOST SIEKIERKOWSKI

…z tą zimą. Wlasnie znowu wydalismy, zamiast na ciuchy, wódke i tańce, kupe szmalu na olej. Depresyjny piec miał napad chandry i wychlał cały dopiero co kupiony olej. Siedze w zimnym domu, czekam na samochód dostawczy i zamysliwuję się nad … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

TEŻ JEM CHLEB I WYGLĄDAM WIOSNY

Chyba troche odkryłam, o co chodzi z tym chlebem (patrz: Haniuta – nie dam linka, bo znowu jej blog wywale w kosmos). Po pierwsze chodzi o to, ze jest zimno, a jak jest zimno, to organizm nie chce sałaty i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

NORMALNIE MI SIE OD RANA NIC NIE CHCE

Po raz kolejny Narut suwerennie zadecydował. Tym razem Narut decydował o pomazańcach mających Narut reprezentowac na Eurowizji. I zdecydował, bo w koncu co, kurcze blade. Ma się tego esemesa i nie waha się go używać. A ja to troche marzę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

DLACZEGO UWIELBIAM HANIUTĘ

Miedzy innymi dlatego, ze po rozmowie z uznanym, sławnym reżyserem mówi: „Był bardzo miły, tylko coś ŻUŁ”.

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

O LITERATURZE I ELEKTRYCZNOŚCI

My tu sobie gadu – gadu, a Samantha (ta z S&C) książkę napisala! Niby nic dziwnego, teraz każdy czuje się w obowiązku napisania książki, nawet Tajger Michalczewski już był popełnił i czekam z niecierpliwościa na autobiografie Pudziana, bo to mój … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

JA DLA SZANOWNEJ PUBLICZNOŚCI WSZYSTKO!

Tylko co tu kurka twarzyczka wesołego pisać, JAK MI WSZYSTKO UŚWIERKŁO? Nic się smiesznego nie dzieje… chyba… No chyba, że np. to: jak wczoraj wychodziłam z pracy i oddawałam klucz na portierni, to za plecami usłyszałam takie JEBUDU! Oglądam się, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

CHWILOWA PRZERWA KONSERWACYJNA

Spojrzałam dziś rano na termometr i kurwy mi się skończyły…

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

TO JUŻ KONIEC MOI MILI – MOŻE BYŚMY SIĘ NAPILI?

No i nastało POJUTRZE. A jak mówiłyśmy z Hanką, ze idzie koniec świata, to nikt nam nie wierzył. U mnie w domu zamieszkał demon Maxwella. Pewnie się schronił przed mrozem. Na dole jest lodówka, a na górze w sypialni – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

OD MA WIAM WSPÓŁ PRA CY

O święty Jacku z pierogami! Ktoś tam na górze NAPRAWDE przesadza. Apelowałam do moich rodziców, żeby pozwolili Melanii sikać w domu. Oczywiście, rura nam zamarzła („Dobrze, że się wczoraj zdążyliśmy wykąpać, następny raz dopiero na wiosnę” – powitał mnie tymi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

TO JAKIES ZARTY SĄ!

Co to ma być? To za oknem oraz to w prognozach pogody? Ja wam dam MINUS DWADZIEŚCIA OSIEM, cholera jasna! W domu Atol Bikini. Piec ma dobry humor już drugą dobę. Zaczynam się troche bać. Z tymi maniakami depresyjnymi to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy