Miesięczne archiwum: Sierpień 2005

POZDROWIENIA Z WAKACJI

Wiec. Cale dnie za pzeproszeniem, leze nad basenem. Maz mi kupuje sangrie (3,70 za wielki kielich, b. drogo, w sklepie tyle samo poltoralotrowa flacha). Ku rozweseleniu, czyta mi takze ogloszenia drobne z El Pais. Na przyklad:¨ „Cztery super zbudowane WILCZYCE … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

ACH, OCH I WYBYWAM

Ostatni dzien w robocie jestem, wiec jakby ktos miał jakies zyczenia, to bardzo prosz! Ostatnia chansa chimpansa. Od kilku dni wciągam jogurt Danone o smaku BISZKOPTOWYM i nie mogę się od niego oderwac; dla urozmaicenia doznan popijam Fitem śródziemnomorskim. I … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy

NIE OBLIZUJ PAŁKI BO ZEPSUJESZ DANIE

Wiec oddali mi w piątek komputer. Z nowym dyskiem. Pieknym, nietkniętym ludzką stopą, niezagospodarowanym, bielutkim, puściutkim, nowiutkim. Lepszym niż mój stary, sterany zyciem, cherlawy, astmatyczny dysk. Oczywiście, zadnych danych nie udalo się odzyskac. Czy wkurwiło mnie to? Nie, w ogole … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

SLONKO SWIECI, PTASZEK KWILI, MOŻE BYSMY SIĘ NAPILI?

W pierwszych slowach mojego listu droga redakcjo spiesze doniesc, iż u mnie wszystko w jak najlepszym porządku… na przykład przedwczoraj wchodze do lazienki i.. – SWIETA MARIO BLOGOSLAWIONA MATKO NASZEGO PANA JEZUSA PRZYBITEGO DO KRZYZA DZIEWIECIOCALOWYMI GWOZDZIAMI!… Norbeeeeeeeeeeeeert!!!!!!!!!!!!! Chodz tu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 31 komentarzy

O TYM, JAK Z HANKA WPADLYSMY NA TROP NIEZLEJ AFERY

Drodzy goscie, czytelnicy, i ty, Krolu Norwegii, przebywający tu incognito – dzis zajmiemy się tematyką ważką i modną – mianowicie, przekazywaniem zaszyfrowanych wiadomości zbiegłym do Argentyny nazistom. Na trop spisku wpadłyśmy calkiem przypadkowo z Hanią. Mamy bowiem takie hobby, żeby … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 37 komentarzy

JAK PRZEZYLAM WEEKEND Z RYBAMI

(Przezylam weekend z rybami, wracam do roboty a tu TADAM!… Padl mi dysk, na szczescie nie w kręgosłupie, a w służbowym kompie. Chyba miał jeszcze bardziej wyczerpujący weekend, niż ja, biedaczek). Wiec tak. Normalnie, N. załadował samochód po dach… a … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

ICHTIODRAMAT

Jedziemy na rancho Sosko. N. od 3 dni ostrzy wędki. CO MU TE RYBY ZLEGO W ZYCIU ZROBILY, ze taki msciwy? Zniszczyly mu dziecinstwo? Obdarły go ze złudzeń? Pozyczyly od niego stówe i nigdy nie oddały? Moze go zgwałciła wielka, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 34 komentarzy

O ŁONIE

Wyglada mi na to, ze z ocieplenia na weekend nici – a nawet caly oprząd jedwabnika. Obchodziloby mnie to srednio (bo znamy się już tak długo, ze swobodnie mogę wyznac, ze w ramach sportu weekendowego planowałam co?… LE ŻA CZEK … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

O NICZYM

No dobrze. Chłopaki i dziewczyny z Discovery wylądowane i bezpieczne, można się zająć sprawami bardziej przyziemnymi (swoją drogą, bardzo mi się podoba wrzawa pod tytułem „Ale to lądowanie w KALIFORNI będzie kosztowało MILION DOLARÓW bo transport promu” – piszą dziennikarze, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 32 komentarzy

NO, TO

Trzymamy kicuki za Discovery.

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy