Miesięczne archiwum: Kwiecień 2005

UMAWIAMY SIE DO REKOWA

N. do Ewuni Sosko, w drzwiach wejsciowych (a raczej WYJŚCIOWYCH) jej mieszkania: – I powiedz P., że ROBAKI SĄ NA MOJEJ GŁOWIE. Nie moge sie doczekac.

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

O, DESZCZ LEJE!

Nieno, słuchajcie… Czyli znowu w Rekowie będziemy SIEDZIEĆ I PIC WUTKE A mialo być kulturalnie! Wycieczki, sport. Głosne czytanie literatury pięknej na tarasie. Spacery nad jezioro. Kwadrans archeologiczny. Plywanie pontonem i aerobik na molo. I ZNOWU NIC Z TEGO! Dlaczego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

ARGH ARGH ARGH

Kupiłam sobie francuskie ciatko z owocami na sniadanie, i tak go jem, jem i rozmyślam, ze panie dziejku, dziwnie te wiśnie smakują, jak bylam mlodsza to ho ho – to były wiśnie, a teraz to jakies dziwne, PEWNIE UNIJNE, standaryzowane, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

MIEDZY INNYMI, O MROWKACH

Jeśli w TYM tygodniu będzie taki sam zapierdziel, jak w POPRZEDNIM, to ja już naprawde oszaleje i odpadna mi problemy w stylu np. jak się uczesać do slubu, gdyż doprawdy, przyjdę na ceremonię ubrana w papierowy worek po cemencie, bosa … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

COS NIESAMOWICIE ODKRYWCZEGO

1. Glowa mnie boli, 2. Spac mi się chce, 3. Zimno mi. Fenk ju za uwage. Gud najt.

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

SEZON NA DOBRE KSIĄŻKI

Przeczytałam wczoraj dwie wstrząsające książki. Wstrząsająco znakomite. Pierwsza to „The Virgin Blue” Tracy Chevalier, do której nie miałam przekonania, bo jej „Dziewczyna z perłą” jest… no, nic specjalnego, owszem, zręczne historyczne romansidło, ale żaden cud. W dodatku, ja nie znosze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

ITSY BITSY TEENIE WEENIE YELLOW POLKA-DOT BIKINI

Melduje, ze nie mam na nic czasu. Biegam z wywieszonym jęzorem Za to mam nowy samochod. WIELKI JAK STODOŁA. Wsiada się do niego jak na konia. Znaczy, najpierw jedną nogą w strzemię, a dopiero druga do środka. Z tylu jest … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

CZY NADAJĘ SIĘ NA FIRST LADY*

(*oprocz tego, ze OCZYWIŚCIE jak najbardziej). No wiec, będąc wczoraj wieczorem w domu, wparował do nas znienacka… Nie nie nie. Jeszcze raz. Moj N. jest osoba nieco publiczną. Znaczy, caly czas pragną lezec u jego stóp i spijać mądrości z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 25 komentarzy

NJUSY, KTÓRE SZARPNĘŁY TRZEWIAMI WSZYSTKICH KOBIET*

(* = no dobrze, WIĘKSZOŚCI**) (** = tej, która nigdy nie ma racji, niemniej jednak – stanowi większość) Nie udalo się, Drogie Panie. Dopadła go, przyssała się i powlokła do ołtarza. Już nic nie możemy zrobic, tylko bezsilnie patrzec i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 26 komentarzy

I SMUTNO, I WESOŁO

Przedawkowałam „Przyjaciol” przez dwa ostatnie dni. „- Kupiliśmy ci w drogerii prezent! Test ciążowy i lizaka! – Tylko się nie pomyl, bo byś zepsuła lizaka.” Część soboty spędziłam u rodziców, napawając się cudem, jakim jest odbiornik TV podłączony do anteny … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy