Miesięczne archiwum: Marzec 2005

SMUTECZKI

Ja to taka GUPIA jestem z tym przywiązywaniem się jak stary kundel, ze normalnie… Od tygodnia NIE SPIE, tylko budze się w nocy 219845 razy, snia mi się czarne wrony*, a za dnia ryczę i całuję mój ukochany samochodzik w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

W SZYBKIM SKRÓCIE

1. Nie mogę spac po nocach, gdyż wali mi serce oraz mnożą mi się w glowie setki niezrealizowanych projektow w moim zyciu osobistym i pracy zawodowej (i pozdrowienia z Kudowy Zdroju); 2. N. sprzedaje moją ukochaną niunię, moja Kojocinkę najpiekniejsza … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

ŁUPIE MNIE TU I ÓWDZIE

Piję napar z lipy. Grypo, ahoj.

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

HAPPY JAJKO

(c) Obły

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

NO I CO BYŁO OGLĄDANE?

A otóż zaskoczenie! Nie było „Ucieczki”, wiec nabyliśmy… tadam… „The Fisher King”! Jaaaaaaaaki to jest niesamowity film (no – w końcu Pythona, tak?). Aczkolwiek. W wieczornej scenie w Central Parku. Jak Robin Williams rozpędza chmury. Leżąc na golasa na trawniku. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

DWUDZIESTY TRZECI MARCA

Byłam na delegacji służbowej. Oczywiście, N. wykorzystal skrupulatnie czas mojej nieobecności, żeby kupic SKANER DO NEGATYWÓW. Któregoś dnia zamarynuję go w słoju za te jego inicjatywy gospodarcze. Przebojem było, jak w zeszłym roku kupil sobie na Gwiazdke jakies głośniki, nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

DZIESIATA MUZA SCHODZI NA PSY I TO NIERASOWE

Na rodzinnych imieninach wczoraj bylam. Konwersacja nad stolem zastawionym pasztetami, jajami faszerowanymi, mięsami w galarecie oraz ryba po grecku: – A CO TAM U JANKA? – zagaja ktorys wuj. – No co u Janka. Dobrze wszystko chyba. – Mmmmmmmmmm. – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

BAKTERIA I PORZADEK SWIATA

No siedzi we mnie, siedzi wreszcie jakas ogoniasta bakteria, z tym, ze na razie BARDZO NIEŚMIAŁO sobie siedzi. Troche kaszle dychawicznie, wieczorem jakiegos nędznego 37,2 dostanę, czasem kichnę… No ale co to jest!… W zadnym wypadku nie powod, żeby się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

PACHNIE WIOSNĄ

Westch. N. pojechal. – Co ci przywieźć z Gliwic i Rudy Slaskiej?… – Jak to CO. Rudę śląską. (Obejrze sobie dzis wieczorem jakies dzielo zakazane, np. „Sylwię” albo „Żywot Briana”, zamiast nastepnego Bruce Willisa albo „OBCY KONTRA PREDATOR” – tak, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

CALL ME QUEEN OF DODATKI

Obżarłam się wczoraj DO WYPĘKU świeżuteńkim sushi, po czym weszłam TYLKO NA MOMENCIK, na chwilunię, obejrzeć co rzucili na straganach Galerii Centrum. U, lala, moje panie! Po pierwsze, zatrzęsienie Jablonexu. Takie brylanty i takie szafiry, i inne szmaragdy, że normalnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy