Miesięczne archiwum: Styczeń 2005

CZY JA JUZ WSPOMINALAM, ZE MI SIE NIC NIE CHCE?

Już, jestem, już jestem. Ale panstwo niecierpliwe. Człowiek się nie może troche zgubic na pare dni. Zapierdziel miałam okrutny. Im bardziej jestem Flakiem™ (kopyrajt Hanna), tym wiecej mam roboty. I zero czasu na cokolwiek. Dzis natomiast ledwo widze na oczy, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

NIHIL NOVI – DALEJ NIC MI SIE NIE CHCE

Droga Wrozko Chrzestna („Wstrętny babsztyl!” – jak smomentowal Wróżkę Chrzestna mój ojciec Leon po obejrzeniu drugiej czesci Shreka), w pierwszych slowach mojego listu chciałabym uprzejmie prosić Cie, aby ubrac te gołe kobiety na billboardach. Przynajmniej do kwietnia – czyms je … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

NIE SLUZY MI KOMUNIKACJA PUBLICZNA

W ogole się nie mogę pozbierac ostatnio, gdyz: – sa burze magnetyczne na Słońcu – dusza mi się wlokła przez 3 dni* Hanka mi podsyla kawałki o Elzbiecie Batory, z których wynika, ze ci nasi dzisiejsi mordercy seryjni w ogole … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

OD CZEGO BOLI ŁEB?

W ogole się nie nadaje na biznesmenke, co to brekfast w Londynie, a diner w Nowym Jorku (a bagaż na Bermudach), gdyz mnie od rana łeb boli. Choc opcja jest jeszcze taka, ze mogłam np. nie pic tego wina do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

A… PSIK

Kicham od rana. Jak nic mam UCZULENIE. (na robotę pewnie)

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

ŻEBY NIE BYŁO, ZE JAK TEN CALY N. SOBIE FRUWA TO JA SIĘ DO NICZEGO NIE NADAJE

Bardzo się przejęłam tym uzależnieniem od drugiego czlowieka oraz potencjalna możliwością zostania ćpunem i bankrutem. Co to, to nie – tj. zostanie bankrutem jest owszem łatwiejsze, niż się wydaje, i mam w tym wielokrotna praktyke, ale ćpun – protestuje. Bardzo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

TRZYNASTY, CZWARTEK

Dzien Dobry! Jedna winda nie działa. Na korytarzu smierdzi paloną izolacją. Snilo mi się losowanie operatu do badan powierzchni zasiewow. Rano z Trojki dowiedziałam się, ze w tym karnawale na parkietach kroluje taniec brzucha. Wlasnie zapłaciłam Merlinowi za kolejna porcje … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

WYZNANIE I POEMAT DLA KOLEJARZY

Wczoraj w pracy NAPRAWDE miałam wrazenie, ze za chwile zawina mnie w mokre prześcieradło i wywioza do Tworek. Malo brakowalo. Naprawde NIEWIELE. Po czym N. spakowal walizki i zostawil mnie na 3 dni sama, ze strajkującymi kolejarzami. Strajkujacym kolejarzom chciałam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

DNI SA BEZ SENSU… SNY SA BEZ SENSU…

Kolesia, który wymyślił poniedziałki (zakladam, ze był to facet, i zakladam, ze był to wysoko postawiony aktyw partyjny, chociaż jeśli był to wysoko postawiony aktyw, to w zasadzie plec nie ma znaczenia, gdyz jest to plec trzecia, niewiele z gatunkiem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

ZWYCZAJNE CODZIENNE ZYCIE

Wczoraj wieczorem: – Kochanieeeeeeeeeeeeeeeeeeee! (Co.) – Kochanie, WIESZ CO? Wyjąłem z zamrażarki wedzona rybe! (Zaraz zawiadomie media). – I wiesz co jeszcze, kochanie? Jakbys tam teraz poszla i POZAMIATAŁA TEN LÓD, to wiesz? Nie BĘDZIE MOKRO!

Opublikowano Bez kategorii | 30 komentarzy