Miesięczne archiwum: Listopad 2001

POZNAC PIATEK PO DZINSACH

Moja biedna, zbolala dusza lezy jak niechciany mielony kotlecik – cierpi. Szturcham ja olowkiem: wstawaj, zarazo, koniec tego rozlazenia się w szwach! Jest piątek – należy wrzucic tryb oszczedzania paliwa i lagodnego przechodzenia w weekend! Troche mnie ostatnio praca nadszarpnela, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

O DIETACH

Kiedy bylam piekna, mloda, pelna perspektyw i mialam 6 lat, podjelam pewna wazna decyzje. Postanowilam, ze JAK TYLKO BĘDĘ DUZA i samodzielna, to az do poznej starosci (ok. 30 lat) będę jadla TYLKO lody. Wylacznie i jedynie. Nic innego. Lody. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

MELANIA

Po prostu. Melania wisi dzieki uprzejmosci CHRABJEGO (TM)

Opublikowano Bez kategorii | 39 komentarzy

W POSZUKIWANIU ZAGINIONEGO WEEKENDU

Przepraszam bardzo – BARDZO Panstwa przepraszam, zginal mi gdzies weekend, taki nieduzy, dwudniowy… Przepadl bez wiesci jak kamien w wode. Gdyby wpadl komus w oko, BARDZO prosze o zostawienie wiadomosci.

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

TAKTYKA BLEDU

Miekkim okiem (wlasciwie UCHEM, jako ze z mediow posiadam w domu prad, wode i radio) sledze kolejnego gawota na scenie politycznej. Manewry te przypominaja mi bardzo dobra ksiazke „Taktyka bledu”. Przeciwnik udaje, ze wie, pod która z trzech filizanek schowana … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

Z ZYCIA WIEDZM

” ‚Scuse me, there’s been a bit of a problem,” said Nanny. „Who’s dead?” said Bucket. „Oh, no one’s dead,” said Nanny. „It’s the dinner, it’s still alive and hangin’ on to the ceiling”. Terry Pratchett, „Maskerade”

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

BANANY W BEAUJOLAIS?

Zapowiada się PIEKNY dzien! Znalazlam POKEMONA przed furtka – no to mam już trzy, w ten sposób pokonuje wode, kamienie, powietrze i co tylko chce! Ciekawe, kiedy zaczna do chrupek wrzucac pokemony pokonujace GLUPOTE i POLITYKÓW – będę to swinstwo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

ZNOWU

Spadlo to biale gowno. Siedze od rana wsciekla i zawiazana na supel. Jestem tak ANTY, ze nawet nie chce mi się wyjsc do ksiegarni. Niebywale. Nikt już nie wie, czym jest swiatlo – ja tez prawie zapomnialam: wstaje – jest … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

BRAWO!

Do przetlumaczenia zwrotu „postanowienia ogolne” doszlam via Bridget Jones. Coraz lepiej! Z rosnacym zainteresowaniem obserwuje swoje sluzbowe poczynania…

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

TRĄBAL

Cholera jasna. Witamy panstwa na pokladzie nowego tygodnia. Na dzien dobry – chlasnelam sobie palec trzecia strona umowy. Zemsta nielubianych papierow. Staja się coraz bardziej agresywne – a co, jeśli za 2 tygodnie wnioski o platnosc wyjda z szafy i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy