Miesięczne archiwum: Sierpień 2001

Złe Sny

Jak to bylo w „Krainie Chichów”?… Obudzil sie z krzykiem – odetchnal z ulga, widzac spiacego obok bialego bullteriera. – To byl tylko zly sen, kochanie – powiedzial bullterier.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

NOCY ciag dalszy

Najpierw nie spalam do 3 rano, bo czekalam na POWROT. Żeby nie usnac, czytalam znakomity kryminal, gdzie na 300 stronie znaleziono już czwarte zwloki kobiety, zgwalconej, torturowanej, dekapitowanej, a nastepnie podpalonej. Wszystko to na tle rozkwitajacego jak delikatny koliber romansu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

PrzedKawowo

Klimat umiarkowany przechodzi klimakterium – w zwiazku z czym wczoraj rownik, dzisiaj – kolo podbiegunowe. Cisnienie przywalilo, az moje pajaki jak barometry ze steknieciem zjechaly w dol po scianach. Mój kolega powiedzial, ze nie wie, jak jego trzytygodniowe dziecko ma … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Kiełbasa, pies i powrot znad Morza

Mój znajomy, Walijczyk z pochodzenia, poinformowal mnie swojego czasu, ze u niego na wsi na jamniki mawia się „sausage dog”. Ponieważ zona Polka kazala uczyc mu się jezyka, podjal się tlumaczenia tej uroczej nazwy. Wyszlo mu „KIEŁBASAPIES”. W nadmorskim kurorcie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

ZARAZ WRACAM

Podobno JESTEM PIJACKIM ZWIDEM! Ladne rzeczy! Pakuje się zatem i wyjezdzam ciezko pracowac na wybrzezu. Jak wroce – porządek ma być! I ZADNYCH BAB w kapeluszach za kierownica!

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Narastanie w Upale

Jako makabrystka, zawsze lubilam nadsylane przez Hanie swiezutkie donosy w stylu: „30-letnia Helena W., wzorowa matka i kochajaca zona, zarabala meza i piatke dzieci w srode przed poludniem.” Albo: „Ireneusz J., spokojny, opanowany, cichy urzednik, lubiany przez sasiadow. Przez cale … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

Nadzieja

Szczur wrzucony do wody bez mozliwosci wydostania sie, tonie po 3 godzinach (uwielbiam naukowcow – eksperymentatorow). Szczur, ktorego uratowano i wrzucono do wody jeszcze raz, tonie po 7 godzinach. Chyba nie znam bardziej prawdziwej definicji NADZIEI.

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

MOONWALK

Zawsze chcialam być astronauta. W odpowiedzi na moje marzenia dzis dane mi było od rana PRZESPACEROWAC SIĘ PO KSIEZYCU – taka skromna niespodzianka od wladz Warszawy. Sympatyczni panowie w pomaranczowych kamizelkach zrobili co mogli, żeby zaloga Apollo 11 (gdyby AKURAT … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Zlodziej Czasu

Mloda Zebra nie zawiodla :)) Przytargala mi piekne wydanie „Thief of Time” – wielkie, w twardych okladkach, trzy razy takie jak malutkie, kolorowe paperbacki, które kupowalam. – Czy to WYDANIE DLA GLUCHONIEMYCH? – spytal najdrozszy, jezdzac kciukiem po wypuklych, zloconych … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

PoChmurnie :(

Wcale, WCALE nie mam dzis promiennego nastroju. Bo chmury, a powietrze pachnie jak zapomniany przez Boga i ludzi kawalek starego sera w lodowce. Mam ochote najezyc grzbiet i na kogos nawarczec. Czytac nie mam co – niby w ksiegarniach kolorowe … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy